Policjanci zatrzymali urzędnika inspektoratu nadzoru budowlanego oraz kobietę, która miała pośredniczyć w załatwieniu sprawy. W tle jest 10 tysięcy złotych i pozytywna decyzja dotycząca użytkowania lokalu. Sprawa pokazuje, jak poważne zarzuty mogą pojawić się wokół instytucji, które na co dzień decydują o bezpieczeństwie i legalności inwestycji. ::news{"type":"see-also","item":"12330"}
2026-05-06 14:51:03Zdjęcie 1 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 2 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 3 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 4 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 5 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 6 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 7 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 8 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 9 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 10 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 11 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 12 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 13 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 14 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 15 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 16 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 17 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 18 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 19 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 20 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 21 z 22
0
0
0
0
0
Zdjęcie 22 z 22
0
0
0
0
0