Termomodernizacja to szansa na niższe rachunki i ładniejsze miasto, ale w Słupsku ten proces odsłania też ciemną stronę komunalnej rzeczywistości. Gdy radna Renata Stec zapytała o finanse budynków wytypowanych do ocieplenia i podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej, z ratusza przyszła odpowiedź, która może zwalić z nóg. Okazuje się, że w murach, które miasto planuje odnowić za grube miliony, mieszkają dłużnicy winni budżetowi astronomiczną kwotę ponad 1,2 miliona złotych.