Słupsk wchodzi w 2026 rok, przekraczając symboliczną i historyczną barierę finansową. Podczas ostatniej sesji budżetowej skarbnik miasta, Anna Gajda, zaprezentowała plan, w którym dochody miasta po raz pierwszy sięgną kwoty 1 mld 27 mln zł. Choć wydatki zaplanowano na poziomie 1 mld 142 mln zł, co generuje deficyt w wysokości 115,3 mln zł, władze miasta uspokajają: nie jest to budżet „na przetrwanie”. Kluczowym wskaźnikiem jest bowiem nadwyżka operacyjna wynosząca ponad 9,1 mln zł, która dowodzi, że bieżące funkcjonowanie samorządu pozostaje stabilne i w pełni zbilansowane.
BITWA o Bolesławice: Od „skradzionych” tablic po milion
Szkoda że pani Gliniecka-Woś nie wykazuje takiej werwy w zgłaszaniu incydentów na policję kiedy chodzi o poważne wykroczenia lub nawet przestępstwa powodujące setki tysięcy strat publicznych pieniędzy i zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.
Gruby Wiór
19:24, 2026-01-08
CIEMNOŚĆ WIDZĘ? W Słupsku deficyt elektryków
słaby artykuł, mało rzetelny, raczej chcący ugodzić w ZIM bez powodu, oj Kapusta Kapusta- głowa pusta....
mieszkaniec
14:55, 2026-01-07
CIEMNOŚĆ WIDZĘ? W Słupsku deficyt elektryków
Kim jest "prezydentku"?
Mieszkaniec
14:23, 2026-01-07
Egzekucje POZA PRAWEM. Były komornik oskarżony!
Słyszałem że niektórzy z nich doliczali ludziom koszty doręczenia korespondencji . Każda zwrotka bez stempla pocztowego jest na 100 proc doręczona przez pracowników kancelarii a liczona jako doręczenie pocztowe .
On
16:49, 2026-01-02