Policjanci zatrzymali urzędnika inspektoratu nadzoru budowlanego oraz kobietę, która miała pośredniczyć w załatwieniu sprawy. W tle jest 10 tysięcy złotych i pozytywna decyzja dotycząca użytkowania lokalu. Sprawa pokazuje, jak poważne zarzuty mogą pojawić się wokół instytucji, które na co dzień decydują o bezpieczeństwie i legalności inwestycji.