Burmistrz Kępic Magdalena Majewska została powołana do Rady Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej. To jedno z najważniejszych wyróżnień, jakie może spotkać samorządowca – oznacza bowiem udział w pracach gremium doradczego, które opiniuje rozwiązania prawne i przygotowuje ekspertyzy dla Prezydenta RP w sprawach dotyczących funkcjonowania samorządów w całym kraju.
::news{"type":"see-also","item":"11528"}
Jak podkreślają kępiccy samorządowcy, to nie tylko prestiżowa nominacja, ale przede wszystkim realna możliwość wpływania na decyzje dotyczące jednostek samorządu terytorialnego.
– To ważne wyróżnienie, które stawia włodarza naszej gminy w gronie liderów lokalnych społeczności z całej Polski. Rada ta ma za zadanie m.in. przygotowywać opinie i ekspertyzy dla Prezydenta RP oraz analizować rozwiązania prawne dotyczące funkcjonowania samorządów — co daje realną możliwość wpływania na decyzje dotyczące działania jednostek samorządu terytorialnego w całym kraju – komentują kępiccy samorządowcy.
Rada ma charakter apolityczny i stanowi forum współpracy przedstawicieli różnych środowisk oraz regionów Polski. Jej członkowie koncentrują się na merytorycznej pracy na rzecz rozwoju wspólnot lokalnych, wymianie doświadczeń oraz wypracowywaniu rekomendacji dotyczących legislacji i praktycznego wsparcia dla samorządów.
W gronie członków z województwa pomorskiego znaleźli się także Maciej Czarnecki, burmistrz Gniewu, Piotr Gierszewski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdańsk, Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa, oraz Sylwester Patrzykąt, wójt gminy Bobowa. Obecność przedstawicieli Pomorza w tym gremium oznacza, że sprawy regionu będą miały silną reprezentację na szczeblu centralnym.
– Obecność Burmistrz Magdaleny Majewskiej w tym prestiżowym gremium oznacza, że głos naszej gminy będzie brzmiał jeszcze mocniej w kluczowych dyskusjach o przyszłości samorządów — od legislacji po praktyczne wsparcie i dialog z władzami centralnymi – dodają samorządowcy.
::news{"type":"see-also","item":"11522"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowoczesne radiostacje trafiły do 7 Pomorskiej Brygady
Jak się nie usłyszą to się chociaż zobaczą z tą 2 metrową anteną!!! Masakra jeszcze białą chustę niech na niej zawieszą, faktycznie nowoczesny sprzęt.
Jon
07:58, 2026-04-18
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15