Koło Gospodyń Wiejskich w Damnicy zakończyło kolejny rok swojej działalności wyjątkowym, przedświątecznym spotkaniem. Jubileusz 18-lecia stał się okazją do wspólnego świętowania z samorządowcami, przyjaciółmi i gośćmi, wśród których nie mogło zabraknąć słynnej podhalańskiej gawędziarki Ireny Stopy z Jordanowa. To właśnie ona otworzyła uroczystość charakterystycznym dla siebie humorem.
[ZT]10569[/ZT]
– Damnica to ma dziołchy jak się patrzy! Teraz to już pełnoletnie, więc prawdziwe życie dopiero przed Wami – żartowała, wprowadzając wszystkich w znakomity nastrój.
Spotkanie było pretekstem do powrotu wspomnieniami do minionych lat aktywności koła. Panie przypomniały liczne konkursy, przeglądy i wydarzenia, w których brały udział, a także swoje kulinarne przygody i lokalne inicjatywy.
– A działo się wiele. Brałyśmy udział w różnorodnych przeglądach, turniejach, konkursach kulinarnych. Zawsze chętnie uczestniczymy w imprezach lokalnych, a to Dni Gminy, Dożynki… Choć sił czasem nieco mniej, to jeszcze chce się chcieć – mówi Danuta Ciereszko.
Koło działa już od 18 lat, a choć skład z czasem ulegał zmianom, zapał pań nie słabnie. Mieszkańcy gminy dobrze znają ich potrawy – od tradycyjnych dań, po bardziej nowoczesne propozycje. Ostatnio serca uczestników wydarzeń podbiły „szalone” pierogi, przygotowywane według autorskiego przepisu.
– Zawsze staramy się iść z duchem czasu i wprowadzać jakieś nowinki kulinarne. Oczywiście lubimy też serwować tradycyjne smaki, które zawsze cieszą się sporym powodzeniem. Ale tak naprawdę, to najbardziej cieszy wspólnie spędzony czas, lubimy dużo żartować, rozmawiać – dodaje Krystyna Czarnowska.
Działalność KGW to nie tylko gotowanie, ale także podróże i nowe znajomości. Jedna z nich – z góralką Ireną Stopą – przerodziła się w wieloletnią przyjaźń, którą panie pielęgnują poprzez wzajemne odwiedziny i wspólne spotkania.
– Podziwiamy Waszą energię, pogodę ducha i ogromny zapał do działania! Jesteśmy z Was dumni i życzymy kolejnych, zacnych jubileuszy – podkreślał Paweł Obert, Wójt Gminy Damnica.
Choć energia gospodyń wciąż imponuje, panie nie ukrywają, że marzą o wsparciu młodszego pokolenia i przekazaniu im swoich umiejętności.
– Nie wiadomo na ile jeszcze sił wystarczy, a chętnie przekazałybyśmy nasze tajemne przepisy młodszym koleżankom – uśmiecha się Danuta Ciereszko. – Zapraszamy do nas, gwarantujemy, że z nami nudy nie będzie, bo werwy jeszcze w nas sporo – dodaje.
Uroczystość pełna wspomnień, humoru i góralskiej energii potwierdziła jedno – KGW Damnica to grupa, która potrafi łączyć pokolenia, tworzyć wyjątkową atmosferę i nieustannie zarażać pasją do wspólnego działania.
[ZT]10563[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kobylnica: Wybuch podczas prac warsztatowych
Ale głupoty i dopowiadanie 🤣🤣🤣🤣
....
20:48, 2026-01-28
Po grze sięgnął po nóż. Nowe fakty o tragedii!
Szkoda słów nic nie winne dzieciątko. Śmierć dla niego to za malo
Alek
12:45, 2026-01-28
Po grze sięgnął po nóż. Nowe fakty o tragedii!
Ponacinać i do soli
Michu
12:44, 2026-01-28
Kobylnica: Wybuch podczas prac warsztatowych
Byłeś tam? Widziałeś że to warsztat? Piszesz głupoty to w cemarolu było idioto
Wysoki
13:15, 2026-01-27