W środę, 29 kwietnia, po południu w Starej Dąbrowie w gminie Damnica wybuchł groźny pożar, który w krótkim czasie objął znaczną część zabudowań gospodarstwa. Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 16.36, a na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej.
::news{"type":"see-also","item":"12260"}
Z ogniem walczyło w kulminacyjnym momencie aż 16 zastępów PSP, WSP i OSP, wspieranych dodatkowo przez śmigłowiec Lasów Państwowych. Pożar objął dwa budynki gospodarcze, budynek mieszkalny oraz składowisko balotów słomy. Akcję utrudniały gęsta zabudowa oraz silny wiatr, które znacząco komplikowały działania ratowników.
– Strażacy pomogli w uratowaniu części zwierząt gospodarczych oraz maszyn rolniczych. Obronione zostały sąsiadujące budynki. W pożarze padło 7 sztuk bydła. Brak osób poszkodowanych. Działania trwały do godziny 23.30. Na tę chwilę nie jest znana przyczyna powstania zdarzenia – komentuje kpt. Piotr Basarab, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Słupsku.
Skala zniszczeń jest ogromna. Budynki gospodarcze oraz sterta słomy praktycznie całkowicie spłonęły. Poważnie ucierpiał także budynek mieszkalny, który obecnie nie nadaje się do zamieszkania.
W obliczu tragedii szybko zareagowali przyjaciele i współpracownicy poszkodowanego. W internecie uruchomiona została zbiórka dla Pana Dariusza – kierowcy PKS Słupsk, którego gospodarstwo zostało zniszczone przez ogień.
– To ogromna tragedia, tym bardziej że nasz kolega jest osobą bardzo wrażliwą i pracowitą. Pracuje jako kierowca, a wcześniej jako mechanik już od wielu lat. Jego znakiem rozpoznawczym i marką jest ogromna dbałość o swój autobus – komentuje Piotr Struś, organizator zbiórki.
Jak podkreślają organizatorzy, Pan Dariusz od lat łączy pracę zawodową z prowadzeniem gospodarstwa, w które wraz z rodziną wkłada ogrom pracy i zaangażowania. Pożar strawił nie tylko budynki, ale także sprzęt i zaplecze niezbędne do dalszego funkcjonowania.
– Jako koledzy i koleżanki z pracy, tj. kierowcy, konduktorzy, mechanicy, biuro i całe zaplecze firmy transportowej, nie jesteśmy w stanie wesprzeć dostatecznie kolegi z uwagi na to, że koszty, szczególnie te startowe, pierwsze, zabezpieczające, są ogromne – komentują organizatorzy zbiórki.
Załoga podkreśla, że wielokrotnie angażowała się w pomoc innym, wspierając m.in. osoby potrzebujące czy inicjatywy charytatywne. Teraz sami proszą o wsparcie dla swojego kolegi.
– Jako pracownicy chcemy, aby nasz kolega mógł dalej robić to, co lubi i czym się zajmuje na co dzień, czyli aby mógł spokojnie jeździć i aby działało też jego gospodarstwo. Kochani, pomożecie? – apelują na zakończenie.
Na miejscu zdarzenia sytuacja jest już opanowana, a służby zakończyły działania późnym wieczorem. Przyczyny pożaru będą ustalane. Każdy, kto chce wesprzeć rodzinę Pana Dariusza - może to zrobić TUTAJ.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nie żyje ks. Jan Turkiel. Miał 72 lata
Dobry Jezu a nasz Panie daj mu wieczne spoczywanie 🖤🖤🙏🙏🙏
Sylwia
17:01, 2026-04-29
Nie żyje ks. Jan Turkiel. Miał 72 lata
🙏🙏🖤
Xxx
07:35, 2026-04-29
Nie żyje ks. Jan Turkiel. Miał 72 lata
Spoczywaj w pokoju
Grażyna
22:05, 2026-04-28
Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek
Myślę, że coraz częściej będzie dochodzić do takich sytuacji, bo nauczyciele , dyrektorzy nie są pod ochroną prawną. Niedługo nie będzie miał kto pracować, bo ludzie nie wytrzymują psychicznie. Zamiast przejść na emeryturę czy świadczenie kompensacyjne wybrał inne rozwiązanie....Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie
Dyr.
18:48, 2026-04-28