Policjanci słupskiej drogówki codziennie pracują na miejscu od kilku do kilkunastu zdarzeń drogowych. Zazwyczaj są to kolizje i niegroźne szkody parkingowe, których przyczyną są rozkojarzenie, czy chwilowa nieuwaga. Tym razem funkcjonariusze zostali skierowani na miejsce kolizji, w której jak wynikało ze zgłoszenia, udział wzięło kilka pojazdów.
[ZT]7510[/ZT]
Mundurowi szybko ustalili, że kierujący osobowym volkswagenem nie zachował bezpiecznej odległości, uderzył w tył jadącego przed nim renaulta, którym kierowała 37-letnia kobieta, a następnie wjechał w jadącą pasem obok ciężarową scanię z przyczepą, na której znajdowała się koparka. Z ciężarówki odpadły elementy, które uderzyły w jadącego z przeciwka kolejnego renaulta.
- Zdarzenie na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowane, jednak dla doświadczonych policjantów słupskiej drogówki ustalenie jego przyczyn i wskazanie sprawcy nie było żadnym problemem. Funkcjonariusze ukarali kierowcę volkswagena mandatem w wysokości 1500 złotych i zatrzymali dowody rejestracyjne od dwóch pojazdów. Interwencja skomplikowała się, gdy uczestnicząca w kolizji kobieta okazała prawo jazdy, co do którego autentyczności policjanci mieli wątpliwości - relacjonuje asp. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Już sama jakość i precyzja wykonania dokumentu sprawiła, że policjanci zaczęli podejrzewać sfałszowanie dokumentu. Również wykorzystanie światła UV, nie ujawniło na nim niewidocznych gołym okiem zabezpieczeń. Funkcjonariusze zabezpieczyli prawo jazdy jako dowód w sprawie i sporządzili dokumentację w związku z posługiwaniem się sfałszowanym dokumentem jako autentycznym.
- Za to przestępstwo 37-letniej obywatelce Ukrainy grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Konsekwencje poniesie również za kierowanie pojazdem pomimo braku uprawnień do kierowania - dodaje asp. Jakub Bagiński.
[ZT]7501[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz