Zamknij
07:00, 05.02.2026
Początek 2026 roku przywitał słupszczan scenerią rodem z bieguna północnego, co dla wielu mieszkańców oznaczało nie tylko malownicze widoki, ale przede wszystkim komunikacyjny horror. Zaspy, nieodśnieżone chodniki i zwisające sople stały się tematem numer jeden, a echa tych problemów dotarły prosto na salę obrad Rady Miejskiej. Radna Beata Kątnik postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wystosowała do prezydentki miasta szczegółową interpelację, domagając się wyjaśnień w sprawie „zimowego utrzymania miasta”. Odpowiedź z Ratusza nadeszła, choć na pełne dane finansowe będziemy musieli jeszcze poczekać.