Przy ulicy Koszalińskiej w Słupsku szykuje się rewolucja architektoniczna. Inwestor planuje budowę nowoczesnego, 9-piętrowego budynku mieszkalno-usługowego, który ma stać się nową dominantą tej części miasta. Jednak zanim wylane zostaną pierwsze fundamenty, w Ratuszu toczy się zacięta gra o to, co deweloper da mieszkańcom w zamian za zgodę na tak wysoką zabudowę. Na stole leżą dwie zupełnie inne wizje: skromna kosmetyka zieleni, określana jako "wybieg dla psów", kontra paląca potrzeba przebudowy niebezpiecznego skrzyżowania, które od lat jest czarnym punktem na mapie drogowej Słupska.