To nie jest już tylko zwykły spór o parkowanie przy posesji. W Dobieszewie, w gminie Dębnica Kaszubska, narasta konflikt, który stawia pod znakiem zapytania sposób podejmowania decyzji przez lokalne władze. W centrum wydarzeń znalazł się Paweł Sadowski, przed którego domem nagle wyrósł znak zakazu parkowania. Mieszkaniec uważa, że gmina weszła w sam środek sąsiedzkiego konfliktu, opierając się na jednostronnych relacjach. Jednak urzędnicy mają na tę sprawę zupełnie inny pogląd, poparty konkretnymi dokumentami oraz wizjami przeprowadzonymi w terenie.