Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Mieszkańcy przeciw ekranom przy Koszarowej. "Najpierw pomiary, potem decyzje"

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 10:52, 15.06.2026 Aktualizacja: 10:54, 15.06.2026
Skomentuj Mieszkańcy przeciw ekranom przy Koszarowej. Najpierw pomiary, potem decyzje fot. Mariusz Jasłowski

Przy ul. Koszarowej w Ustce narasta sprzeciw wobec planów budowy ekranów akustycznych. Część mieszkańców złożyła petycję, w której domaga się wstrzymania działań związanych z tą inwestycją. Ich zdaniem nie ma dziś podstaw, aby rezerwować teren pod ekrany, skoro nie przedstawiono aktualnych pomiarów hałasu ani dowodów na przekroczenie dopuszczalnych norm.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Sprawa trafiła najpierw do Rady Miasta Ustka. Ta uznała jednak, że właściwym adresatem jest Zarząd Powiatu Słupskiego i 27 maja podjęła uchwałę o przekazaniu petycji według właściwości. 

Mieszkańcy nie kwestionują samej potrzeby ochrony przed hałasem. Sprzeciwiają się jednak rozwiązaniu, które – jak twierdzą – może trwale zmienić charakter osiedla.

BRAK POMIARÓW, BRAK DECYZJI

Autorzy petycji wskazują, że ekrany akustyczne powinny być stosowane wyłącznie wtedy, gdy istnieją rzetelne podstawy faktyczne i prawne. W ich ocenie takich podstaw obecnie brakuje.

Na dzień dzisiejszy nie istnieją aktualne pomiary hałasu ani dowody na przekroczenie norm, które uzasadniałyby budowę ekranów – piszą mieszkańcy w petycji.

W dokumencie podnoszą również, że nie ma decyzji środowiskowej nakładającej obowiązek budowy ekranów. Dlatego działania zmierzające do „rezerwowania terenu” pod taką inwestycję określają jako przedwczesne. Ich stanowisko jest jednoznaczne. Decyzje mają być podejmowane na podstawie danych, a nie przypuszczeń.

„TO BĘDZIE MUR POD NASZYMI OKNAMI”

Największe obawy dotyczą wpływu ekranów na codzienne życie mieszkańców. W petycji pojawia się argument, że taka inwestycja nie jest zwykłym elementem infrastruktury, ale trwałą barierą, która może zamknąć przestrzeń i zmienić wygląd całego osiedla.

Ekrany akustyczne oznaczają pogorszenie estetyki osiedla, zamknięcie przestrzeni i utratę jej otwartego charakteru, stworzenie bariery przypominającej mur – wskazują autorzy petycji.

Do dokumentów dołączono także materiał graficzny z hasłem „Ekrany akustyczne szpecą nasze osiedle!”. Mieszkańcy wyliczają w nim, że ekrany mogą niszczyć krajobraz, odgradzać domy od świata, obniżać wartość nieruchomości i nie rozwiązywać problemu hałasu w pełni. Na grafice pojawia się też hasło: „Nie chcemy muru pod naszymi oknami!”

OBAWY O WARTOŚĆ DOMÓW I JAKOŚĆ ŻYCIA

W petycji mocno wybrzmiewa również wątek majątkowy. Zdaniem mieszkańców budowa ekranów może zmniejszyć atrakcyjność nieruchomości położonych przy ul. Koszarowej. Wskazują na możliwy spadek wartości domów, pogorszenie widoczności, efekt izolacji i dodatkowe uciążliwości, takie jak zacienienie czy odbicia dźwięku.

Instalacja ekranów obniża atrakcyjność lokalizacji i może prowadzić do realnych strat majątkowych mieszkańców – czytamy w petycji.

Autorzy dokumentu przekonują, że organy administracji powinny działać proporcjonalnie i wybierać rozwiązania najmniej ingerujące w prawa mieszkańców. W ich ocenie ekrany są jednym z najbardziej radykalnych rozwiązań, bo silnie ingerują w przestrzeń i mają skutki społeczne oraz majątkowe.

SĄ ALTERNATYWY

Mieszkańcy nie ograniczają się tylko do sprzeciwu. Wskazują, że zanim ktokolwiek zacznie planować ekrany, powinny zostać przeanalizowane mniej inwazyjne rozwiązania. 

W pierwszej kolejności powinny być rozważane środki mniej ingerujące, takie jak ograniczenie prędkości, zastosowanie cichych nawierzchni, zmiany organizacji ruchu – argumentują mieszkańcy.

Ich zdaniem pominięcie takich wariantów byłoby błędem w procesie planowania inwestycji. Do sprawy odniósł się radny powiatowy Konrad Tymecki, który zwraca uwagę, że na tym etapie - jakakolwiek dyskusja jest bezzasadna.

- Inwestycja ta jest realizowana w trybie zaprojektuj i wybuduj. Na razie gotowy jest tylko Program Funkcjonalno-Użytkowy. Nie ma jeszcze projektu, więc nie bardzo jest się do czego odnosić. Obecnie jest ustalana dokumentacja z wojskiem. Dopiero, gdy będziemy mieli gotowy projekt - będziemy mogli debatować nad zasadnością wszystkich barierek, progów zwalniających czy właśnie ekranów akustycznych. Teraz nie bardzo jest się do czego odnieść. Na pewno przeprowadzone zostaną konsultacje w tej sprawie - mówi Konrad Tymecki.

SPRAWA DOPIERO SIĘ ROZKRĘCA

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Na tym etapie sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Petycja została przekazana do Zarządu Powiatu Słupskiego i to tam powinny zapaść kolejne decyzje. Kluczowe będzie stanowisko powiatu, ale również odpowiedź miasta i ewentualne wyjaśnienia dotyczące tego, czy istnieją aktualne pomiary hałasu oraz na jakim etapie są prace związane z ul. Koszarową.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%