Za kilka dni skończy trzy miesiące i otrzymał najlepszy prezent z tej okazji. Staś, pozostawiany przez matkę po urodzeniu w słupskim szpitalu trafił do rodziny zastępczej. Po długich staraniach chłopiec znalazł tymczasowy dom i wierzymy, że kiedyś znajdzie kochającą rodzinę, która go zaadoptuje.
Staś lub Krzysztof Leon jak nazwał go personel oddziału neonatologicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku, pozostawał w szpitalu od urodzenia przez prawie trzy miesiące. Choć wyrósł już ponad wiek pacjentów oddziału neonatologicznego i wymagał opieki i uwagi bliskich, której personel oddziału nie był już w stanie mu udzielać nie mógł znaleźć miejsca w pieczy zastępczej. Lekarski, pielęgniarki, salowe i praktykantki oddziału neonatologicznego starały się zapewnić chłopcu namiastkę domu i kochającej rodziny (m.in. bawiły się z nim i wychodziły na spacer), ale dla prawidłowego rozwoju potrzebował już pobytu w domu, wśród bliskich mu osób, a nie w szpitalu.
Na szczęście po długich poszukiwaniach Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Słupsku znalazł rodzinę zastępczą, która przyjęła go pod swój dach.
– Stan zdrowia chłopca jest dobry, choć będzie on wymagał rehabilitacji ruchowej, ale wiem, że trafił do doświadczonej i zaangażowanej rodziny, która jest w stanie zapewnić mu takie warunki – mówi Magdalena Kukulska, koordynator Oddziału Neonatologicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku.
Podczas swojego pobytu w szpitalu chłopiec skradł serca wszystkich pracownic oddziału, dlatego personel rozstawał się z nim z wielkim bólem, ale z nadzieją, na to, że maluch zdobędzie szczęście w życiu.
Staś 7 października kończy 3 miesiące.
::news{"type":"see-also","item":"9545"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Dyrektorce SP9 ten wyjazd się należał za przyłączenie Bolesławic do Słupska. Ciekawe, czy po doświadczeniach zdobytych w Londynie, jej szkoła przestanie być jedną z najgorszych placówek w Słupsku...
Leon
20:38, 2026-06-22
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Kingusia Gajewska wiedziałaby jak to wszystko rozliczyć .... i jeszcze kartofli by dała a wy tu marudzicie... i te grosze - jeden tylko poseł nie raz w ciągu jednego miesiąca ma więcej kilometrówek niźli te wszystkie delegacje ..... POszaleli ci "turyści" .... POszaleli 🤣🙂🤣
delega-tura
19:53, 2026-06-22
Poseł Konwiński wrócił do rodzinnej gminy
Najgorszy poseł ten Konwinski jaki do tej pory miała ziemia Słupska leń obibok nie interesuje się w ogóle regionem w przeciwieństwie do Mullera ale wyborcy POmamrancow głosują dalej na niego
Wyborca POmamrancow
03:47, 2026-06-22
Hodowla pod Główczycami? W planach 10 budynków
Wspaniały pomysł, w Drzeżewie i Będzichowie zawsze była HODOWLA BYDŁA, zwłaszcza teraz gdy sz-KO-py PO-wzięły plan karmić Polaków zatrutą PADLINĄ z dżungli od swoich uciekinierów hitlerowskich z A. Pd. z toksynami i stymulatorami wzrostu. Niech sobie stworzą w NIEMCZECH LAGRY i żrą sami tę mniej wartościową TANIĄ JATKĘ.
Rolnik
15:40, 2026-06-21