Pierwsze zwycięstwo Ivicy Skelina w roli trenera Czarnych Słupsk stało się faktem. Słupszczanie po wyrównanym spotkaniu pokonali aktualnego mistrza Polski - Legię Warszawa - wygrywając 87:82.
[ZT]11227[/ZT]
Początek meczu przyniósł dobrą, intensywną grę obu zespołów. Gospodarze od pierwszych minut byli skuteczni w rzutach z dystansu, a wyróżniał się Chico Carter, który szybko trafił trzykrotnie zza linii 6,75 m. Legia miała w tym fragmencie problemy z celnością rzutów za trzy punkty, co pozwoliło Czarnym utrzymać niewielką przewagę. Po pierwszej kwarcie było 25:22 dla zespołu ze Słupska.
Druga część spotkania to lepsza skuteczność gości, którzy szybko odrobili część strat dzięki trafieniom z obwodu. Przez dłuższy czas gra toczyła się kosz za kosz, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. W końcówce kwarty Czarni zagrali bardzo solidnie w obronie, co przełożyło się na kilkupunktowe prowadzenie do przerwy. Po 20 minutach gospodarze prowadzili 44:38.
Po zmianie stron inicjatywę przejął Jayvon Graves, który w krótkim czasie zdobył osiem punktów dla Legii. Po stronie Czarnych skuteczną odpowiedzią był Dominik Wilczek, dokładając siedem punktów i utrzymując prowadzenie swojego zespołu. Trzecia kwarta ponownie była bardzo wyrównana, a wynik zmieniał się minimalnie. Przed ostatnią odsłoną Czarni prowadzili 65:62.
Decydujące dziesięć minut lepiej rozpoczęli gospodarze. Celne rzuty za trzy punkty Jordena Duffy’ego i Erala Penna zmusiły trenera Legii do wzięcia przerwy na żądanie. Końcówka meczu była nerwowa i obfitowała w walkę pod koszami, jednak to Czarni zachowali więcej spokoju w ostatnich minutach i skutecznie dowieźli prowadzenie do końcowej syreny.
Zwycięstwo nad mistrzem Polski było pierwszym triumfem Ivicy Skelina na ławce trenerskiej Czarnych Słupsk i ważnym punktem w ligowej rywalizacji.
[ZT]11224[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
Niestety bardzo dużo słyszy się na temat funkcjonowania tej pseudopomocowej instytucji. Co jakiś czas wyskakują kolejne trupy z szafy. Co do kompetencji osób piastujących stanowiska kierownicze..... Zarządzanie zasobami ludzkimi się kłania,a każde tak odpowiedzialne stanowisko,powinno być objęte kadencją. Może wtedy ideał nie sięgnie bruku.!!! A tak na marginesie.... Widzi się krzywdę i niesprawiedliwość dopiero wtedy gdy dotyka nas samych???? A ja sądziłem, że pracując w tak idealistycznej instytucji jesteśmy z natury dobrymi ludźmi i chcemy nieść pomoc i wspierać. Wstyd !!! bohaterom tego artykułu
Pracownik
13:53, 2026-02-09
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
Przez 5 lat zwolniło się około 250 pracowników! Pracownicy jak przeciąg, pojawiają i znikają kiedy tylko wejdą "w glad struktury ". Tu powinna się zapalić wszystkim lampka. W 2025 roku odeszło wielu kierowników, pracowników z kilku i kilkunastu letnim stażem. Przybyło natomiast parę osób z PCPR (dyrektor, koordynator), które nadzorowały sprawę małej Róży z Kobylnicy.
Prada
13:50, 2026-02-09
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
"pracownicy mogli mylić agresję klientów z mobbingiem przełożonych". Takie zdanie ma się o pracownikach? Palnąć coś takiego, to kompletna kompromitacja!
znamto
11:40, 2026-02-09
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
Życzę powodzenia, wytrwałości i odporności psychicznej w walce z chorym systemem. Proszę walczyć o swoje prawa i nie dać sprawie "uciąć łba". Wiele osób stoi za Panią murem. Dobrze, że sprawa ujrzała światło dzienne mimo, że sprawa ciągnie się już wiele miesięcy. J.P
Były pracownik (na s
09:52, 2026-02-09