To był pokaz siły w wykonaniu Gryfa Słupsk. Trójkolorowi nie dali żadnych szans Piastowi Człuchów i rozbili rywali aż 6:0, a kibice przy Zielonej oglądali prawdziwy festiwal bramek. Już od pierwszych minut było widać, że gospodarze są wyjątkowo zmotywowani i nie zamierzają zdejmować nogi z gazu.
::news{"type":"see-also","item":"12609"}
Wynik spotkania w 10. minucie otworzył Daniel Piechowski, który pewnym wykończeniem akcji dał Gryfowi prowadzenie. Osiem minut później było już 2:0 po trafieniu Macieja Gregorka, a goście mieli ogromne problemy z zatrzymaniem rozpędzonych słupszczan. Jeszcze przed przerwą Piechowski ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem efektownym uderzeniem zza pola karnego.
Po zmianie stron Gryf nadal dominował. Chwilę po wznowieniu gry prowadzenie podwyższył Antoni Motowidło i praktycznie zamknął mecz. W końcówce gospodarze urządzili sobie prawdziwy festiwal skuteczności. W 78. minucie Daniel Piechowski skompletował hat-tricka i podwyższył wynik na 5:0, a zaledwie minutę później Maciej Gregorek dołożył swoje drugie trafienie w tym meczu, ustalając rezultat na 6:0.
Mimo wysokiego zwycięstwa w Słupsku nikt nie zamierza jeszcze odpuszczać końcówki sezonu. Do zakończenia rundy zostały trzy spotkania, a Gryf wciąż zachowuje matematyczne szanse na udział w barażach. Strata do wicelidera wynosi obecnie zaledwie pięć punktów.
Już w najbliższą sobotę o godzinie 15:00 Trójkolorowi zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Bożepole Wielkie. Później słupszczanie podejmą Pogoń Lębork, a 13 czerwca zakończą sezon wyjazdowym starciem z rezerwami Arki Gdynia. Wszystko wskazuje więc na to, że emocji nie zabraknie do samego końca rozgrywek.
– Chciałbym pogratulować woli walki, ambicji i radości z gry. Nie można im odmówić charakteru. Oni grają do końca. Co do naszego zespołu myślę, że wykonaliśmy zadanie w stu procentach. Skuteczność dopisała, ale to w zasadzie nie ma co omawiać. Boisko przemówiło – mówi Mariusz Piechna, trener Gryf Słupsk.
::news{"type":"see-also","item":"12605"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Cicha umowa nad wodą. Starosta “oddał” jezioro
Ciekawe żeczy się dzieją
Wędkarz
21:03, 2026-05-20
Słupsk: 2,5-letnia Róża umierała w męczarniach
Biedna dziewczynka, łzy same cisną się do oczu. Jak można krzywdzić bezbronne, niewinne dziecko czy zwierzę? Jak można świadomie sprawiać ból zamiast chronić i otoczyć opieką?
High
23:16, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
90-letni starzec ubzdurał sobie, że będzie wszystkim rządził jak swoją prywatną działalnością. Zadłużał, nie płacił, a pracowników traktował jak niewolników. I nagle świat się zawalił, bo ktoś chce pomóc uczelni i ją uratować. Prawdziwy skandal.
Anonim
10:35, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18