29-letni Krystian Sibiński zaangażował mieszkańców Główczyc w stworzenie świątecznego filmu fabularnego
W Główczycach święta w tym roku nie przyszły z telewizora. Przyszły z podwórek, z dróg, z gospodarstw i podjazdów, na których w grudniowe wieczory zapalały się lampki. Z pomysłu jednego człowieka i energii całej miejscowości powstał film „Świąteczna gorączka – Nie cicha noc” – produkcja amatorska tylko z nazwy, bo w zaangażowaniu i skali dorównująca projektom, za którymi zwykle stoją instytucje.
Głównym bohaterem tej historii jest Krystian Sibiński, 29-letni mieszkaniec Główczyc. Nie filmowiec z dyplomem, nie producent, nie zawodowy twórca. Jak sam mówi – po prostu pomysłodawca.
– Ja jestem nikim. Ja jestem po prostu pomysłodawcą całego tego filmu. To jest nasz kanał na YouTubie – tłumaczy bez cienia kokieterii.
Na co dzień pracuje na stacji paliw w Słupsku. Filmy robi po godzinach, z pasji.
Od pomysłu do planu filmowego
Zdjęcia kręcono głównie w Główczycach, choć kilka scen powstało również w Słupsku. Sibiński opowiada, że od początku wiedział, że chce zrobić film świąteczny, ale nie przypuszczał, jak bardzo ten pomysł urośnie.
– Do jednej ze scen przystroiliśmy prawie 30 maszyn lampkami.
Ta scena stała się jednym z symboli całej produkcji. Światła, ciągniki, samochody, ludzie stojący obok własnych maszyn – nie jako statyści, ale jako współtwórcy. Premiera filmu odbyła się w Wigilię.
– Od razu było dużo dobrych komentarzy - podkreśla Sibiński.
I wtedy pojawiła się myśl, że film nie powinien zatrzymać się tylko na kręgu znajomych.
– Żeby to tak trochę wyfrunęło, żeby poświęcenie ludzi nie poszło na marne.
„Świąteczna gorączka – Nie cicha noc” nie jest jednorazowym zrywem. To trzecia część świątecznego cyklu tworzonego przez Sibińskiego i jego ekipę.
– One mają od 10 do 16 tysięcy na YouTubie wyświetleń – opowiada.
W jednej z wcześniejszych produkcji pojawił się nawet znany artysta.
– Wystąpił u nas Iwan Komarenko.
Tym razem jednak skala była inna. Projekt, który miał być kameralny, szybko wymknął się z ram.
– Ponad 40 osób było w to zaangażowanych - wylicza.
Najlepiej widać to na przykładzie sceny z paradą maszyn. Sibiński przygotowywał się na kilka ciągników. Wystarczyło jednak jedno zaproszenie.
– Jak wymyśliłem scenariusz, że chcę scenę, taką paradę zrobić z ciągnikami, napisałem do jednego znajomego, ten napisał do kolejnego, do kolejnego, do kolejnego.
Plan szybko przestał być aktualny.
– Ja tu przygotowałem to na jakieś cztery–pięć ciągników, a się okazało, że to było ok. 20 maszyn.
Na tym się nie skończyło. Do filmu zaczęli zgłaszać się kolejni mieszkańcy.
– Nawet samochody ludzie przystrajali, aby tylko wystąpić w filmie.
[FOTORELACJA]126[/FOTORELACJA]
Za kamerą, przy montażu, przy reżyserii – w każdej z tych ról stał Sibiński. Zapytany o źródło pomysłu, odpowiada bez wahania.
– To jest totalna kreatywność własna.
Krystian nie ukrywa, że chciałby związać przyszłość z filmem. W Główczycach mówi się dziś, że „Świąteczna gorączka – Nie cicha noc” może stać się lokalnym odpowiednikiem filmów, które ogląda się co roku, jak „Kevin sam w domu”. Czy tak będzie – zdecyduje czas.
Na razie jedno jest pewne: ten film już zapisał się w pamięci mieszkańców. Bo nie opowiada o świętach. On został zrobiony przez ludzi, którzy te święta przeżywają razem.
[ZT]10010[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zabójca Rafała Fortuńskiego NIE PÓJDZIE za kraty
Żenada i bezprawie !!!!!!!!!! Typ wsiada za kółko, zabija człowieka(policjanta), a sąd umarza sprawę, bo był niepoczytalny... to teraz każdy jak coś zrobi, będzie udawał głupka i nie pójdzie siedzieć !!! A może ktoś sporą sumkę przytulił za taki obrót sprawy... i stał się niepoczytalny, bo na początku stwierdzili, że był poczytalny !!!!!!! Polska - raj dla kasiastych psycholi !!!!
Ktoś
13:12, 2026-02-12
WOLNY STRZELEC. Renata Stec wyrzucona z klubu KO
Pani Radna Stec bardzo angażuje się krytykując prace Rady Miejskiej, słusznie lub nie, pomimo że sama nie przestrzega przepisów Ustawy o Własności Lokali do czego jest zobowiązana będąc administratorem we wspólnotach mieszkaniowych .
Baba
22:08, 2026-02-11
Wieloletnia kierowniczka MOPR oskarża: „Zniszczyli mni"
To nie są kłamstwa. Trzeba na wszystko patrzyć obiektywnie. Niestety wiem co mówię. Wiem do czego jest zdolna ta kobieta aaaaaaa i nikt mi nie każe tego napisać!
Mariusz
15:08, 2026-02-11
Słupscy REKORDZIŚCI z długami
No tak to najlepszym rozwiązaniem jest żeby zamarzli, a może tyle wiszą bo grzać trzeba bo budynek w opłakanym stanie
Moro
21:11, 2026-02-10