W Słupsku rusza nietypowa urzędowa wyprzedaż. Prezydent miasta Krystyna Danilecka-Wojewódzka podpisała zarządzenie w sprawie sprzedaży mienia ruchomego Urzędu Miejskiego w Słupsku. Na liście nie ma ani służbowych limuzyn, ani komputerów, ani mebli z magistratu. Są za to rowery.
::news{"type":"see-also","item":"12437"}
I to od razu pięć sztuk. W praktyce wygląda to trochę tak, jakby Urząd Miejski w Słupsku na chwilę zamienił się w lokalny portal ogłoszeniowy. Tyle że zamiast kliknięcia „kup teraz” jest przetarg pisemny nieograniczony, formularz ofertowy, wadium, komisja, umowa sprzedaży i protokół zdawczo-odbiorczy. Innymi słowy: OLX po urzędowemu.
Zarządzenie zostało podpisane 12 maja 2026 roku. Wynika z niego, że do sprzedaży przeznaczono pięć rowerów należących do Urzędu Miejskiego w Słupsku.
Na liście znalazły się:
Najtańszy jest dziecięcy Kross For Kids. Jego cena wywoławcza wynosi 50 zł. Pozostałe cztery rowery wyceniono po 100 zł za sztukę.
Opis techniczny jest krótki i dość bezpieczny dla sprzedającego. Przy każdym jednośladzie pojawia się formuła: „stan jak na zdjęciu”. To oznacza, że potencjalny kupujący musi sam ocenić, czy trafił na okazję, czy raczej na projekt pod hasłem „zrób to sam”.
Choć przedmiotem sprzedaży są używane rowery, procedura jest w pełni urzędowa. Przetarg przeprowadzi specjalna komisja. W jej skład wchodzą Irena Tkaczuk-Kawalerowicz jako przewodnicząca oraz Agnieszka Falejczyk i Daniel Łyszyk jako członkowie komisji.
Komisja ma m.in. oszacować wartość mienia, przygotować informację o przetargu, udzielać wyjaśnień oferentom, przeprowadzić postępowanie, prowadzić protokół i przygotować dokumenty potrzebne do sprzedaży. Brzmi poważnie, choć stawką jest rower za 50 lub 100 zł. Tak właśnie wygląda administracyjna rzeczywistość: nawet używany jednoślad z magistratu nie zmienia właściciela bez kompletu papierów.
Osoby zainteresowane zakupem muszą złożyć ofertę do 1 czerwca 2026 roku, do godz. 15.00. Formularz można pobrać w Urzędzie Miejskim w Słupsku przy placu Zwycięstwa 3, w pokoju nr 13, albo ze strony BIP urzędu.
Do oferty trzeba dołączyć potwierdzenie wpłaty wadium. Wynosi ono 10 procent ceny wywoławczej danego roweru. W praktyce przy rowerze za 100 zł jest to 10 zł, a przy dziecięcym Krossie za 50 zł — 5 zł.
Wadium trzeba wpłacić najpóźniej do 29 maja 2026 roku, do godz. 14.00. Można to zrobić w kasie urzędu albo przelewem na wskazane konto miasta. Oferty zostaną otwarte 3 czerwca 2026 roku o godz. 10.00 w pokoju nr 13 Urzędu Miejskiego w Słupsku.
Co ciekawe, aby wygrać, nie wystarczy zaoferować ceny wywoławczej. Z dokumentów wynika, że nabywcą zostanie osoba, która zaproponuje najwyższą cenę, wyższą od ceny wywoławczej co najmniej o jedno postąpienie. A jedno postąpienie ustalono na 10 zł.
To oznacza, że rower za 100 zł trzeba będzie przebić przynajmniej do 110 zł, a rower za 50 zł — do 60 zł.
Jeśli kilka osób zaoferuje taką samą cenę, urząd może przeprowadzić dodatkową ustną licytację. Wtedy rowerowa wyprzedaż może nabrać tempa. Szczególnie jeśli komuś bardzo zależy na czerwonym MTB albo tajemniczym rowerze opisanym po prostu jako „rower”.
Zanim ktoś zdecyduje się złożyć ofertę, może obejrzeć rowery. Oględziny przewidziano w dniach 21 i 22 maja 2026 roku, w godzinach 9.00–14.00, w magazynie urzędu przy placu Zwycięstwa 1 w Słupsku. Trzeba to jednak wcześniej uzgodnić telefonicznie z pracownikami Wydziału Administracyjno-Technicznego.
To ważne, bo później w umowie kupujący oświadcza, że zna stan techniczny mienia i nie będzie zgłaszał roszczeń wobec sprzedającego. Podobny zapis pojawia się także w protokole przekazania i odbioru. Krótko mówiąc: kto kupuje rower z urzędu, bierze go takim, jaki jest. Bez późniejszego powrotu z pretensją, że przerzutka ma własne zdanie, a siodełko pamięta kilka kadencji.
W ogłoszeniu znalazł się również zapis, że sprzedający może unieważnić przetarg bez podania przyczyny albo zamknąć go bez wybrania jakiejkolwiek oferty. To standardowa formuła, ale w tym przypadku brzmi wyjątkowo ciekawie. Bo nawet przy sprzedaży roweru za 100 zł miasto zostawia sobie pełną kontrolę nad finałem postępowania.
Po wyborze oferty zwycięzca podpisze umowę sprzedaży, zapłaci należność, a rower zostanie wydany na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego. Wszystko jak przy poważnej transakcji, tylko skala bardziej rekreacyjna. Można więc powiedzieć, że w Słupsku na chwilę powstał samorządowy OLX. Tylko bardziej sformalizowany, z pieczątką, komisją i prezydenckim podpisem.
::news{"type":"see-also","item":"12431"}
Qwerty20:21, 14.05.2026
Ten Trek jest wart co najmniej 20 razy tyle. Kto to wyceniał?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Słupsk: Potrącenie rowerzystki na przejeździe
Osobę poszkodowaną w wypadku proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 903 941
DOMINIK K
14:42, 2026-06-13
Słupsk: Prowadził pod wpływem kokainy
Gmina Potegowo placi wam i innym mediom za promocje?? O wydarzeniach w innych gminach tak duzo nie piszecie. O dniach Damnicy na przykład
Rychu
13:35, 2026-06-13
Burzliwa debata. W tle wspomnienie i śmierć Róży
Zaufanie do dyr. MOPRu? Przecież to on (jeszcze jako zastępca) był uczestnikiem przekrętów poprzedniego dyrektora. Ciężko mi uwierzyć, że nie zauważył braku wpływu na swoje konto należnej premi.
Zaufanie?
20:42, 2026-06-10
Groził znajomemu, a potem podpalił jego BMW
I bardzo dobrze skończyło się cwaniactwo cała ta szajkę powinny przymknąć i dzieci pozabierać !!! Banda Idiotow i alkoholików !
…
13:04, 2026-06-03