Na sygnale

Zamknij

Dodaj komentarz

Uciekał przed policją. W aucie ZOSTAWIŁ żonę i 5-letnią córkę!

Patryk Węzik Patryk Węzik 10:43, 02.03.2026 Aktualizacja: 10:47, 02.03.2026
Skomentuj Uciekał przed policją. W aucie ZOSTAWIŁ żonę i 5-letnią córkę! fot. KMP Słupsk

Dramatyczne sceny rozegrały się w piątkowy poranek na terenie powiatu słupskiego. 26-letni mieszkaniec gminy Kobylnica nie zatrzymał się do kontroli drogowej i rozpoczął ucieczkę przed policją. Po kilku minutach pościgu wjechał w skarpę i ogrodzenie, po czym wysiadł z auta i uciekł, pozostawiając w środku żonę oraz 5-letnią córkę.

::news{"type":"see-also","item":"11495"}

Do zdarzenia doszło, gdy policjanci drogówki próbowali zatrzymać do kontroli volkswagena. Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, jednak kierowca zamiast się zatrzymaćprzyspieszył. 26-latek zjechał z głównej drogi i próbował zgubić patrol, poruszając się drogami leśnymi i gruntowymi. W pewnym momencie policjanci stracili go z pola widzenia. Chwilę później w jednej z miejscowości zauważyli samochód wbity w skarpę oraz część ogrodzenia.

– W samochodzie znajdowały się żona oraz 5-letnia córka mężczyzny, które ten zostawił i uciekł. Mężczyzna uciekając przed policjantami naraził żonę oraz dziecko, przewożone bez fotelika, na niebezpieczeństwo – mówi podkom. Jakub Bagiński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

Policjanci sprawdzili stan pasażerek – na szczęście nie wymagały pomocy medycznej. Na miejscu sporządzono dokumentację procesową, a pojazd został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Równolegle do działań drogówki do sprawy włączyli się kryminalni z Komisariatu Policji II w Słupsku, którzy rozpoczęli ustalanie miejsca pobytu 26-latka.

Efekty pracy operacyjnej pojawiły się jeszcze tego samego dnia.

– Po kilku godzinach, na podstawie zebranych informacji, policjanci zatrzymali mężczyznę w jednym z domów na terenie Gminy Redzikowo. Został on przewieziony do komisariatu w celu wykonania dalszych czynności procesowych – relacjonuje podkom. Jakub Bagiński.

26-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia poprzez rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Prokurator zastosował wobec niego dozór oraz zakaz opuszczania kraju.

To jednak nie wszystko. Mężczyzna odpowie również za wykroczenia drogowe.

– Mężczyzna nie uniknął także odpowiedzialności za popełnione wykroczenia m.in. nieprawidłowe przewożenie dziecka i spowodowanie kolizji drogowej. 26-latek został ukarany mandatami w wysokości 5300 złotych – komentuje rzecznik prasowy słupskiej policji.

Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. Ucieczka przed funkcjonariuszami oraz narażanie pasażerów – zwłaszcza dzieci – na niebezpieczeństwo może mieć poważne konsekwencje prawne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

BLOKADA "NA GĘBĘ" I CHIŃSKI MODEL DIALOGU. W Damnicy

Drogi Panie, to jest ograniczanie debaty publicznej, ale skoro obecny wójt jest tak niesamodzielny, to cóż... chyba trzeba ruszać z kampanią referendalną, bo obecna kadencja to jest zwijanie naszej gminy.

Damniczanin

21:12, 2026-04-27

BLOKADA "NA GĘBĘ" I CHIŃSKI MODEL DIALOGU. W Damnicy

Niestety, ale wszystkie blokady zastosowane są właśnie z powodu pana Marka J. Profile społecznościowe jednostek funkcjonujących wewnątrz Gminy Damnica stały się dla byłego Pana radnego miejscem do wylewania złośliwości, podkoloryzowanych opinii i raniących społeczność komentarzy. Szkoda, że znalazły się kolejne osoby, które robią sobie z tego sensację.

Mieszkaniec

21:09, 2026-04-27

Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek

Otóż to! Na usprawiedliwienie można jedynie jeszcze powiedzieć,że to już poszedł tak głęboko mechanizm zaprzeczen i iluzji w tym temacie, że wiele osób przestało wierzyć w to co widzą i słyszą. Temat rzeka,nawet nie warto dajej tego ruszać bo powstały dwa obozy, a dalsza walka nikomu nie jest potrzebna. Kolejna rzecz , nadal jest rodzina zmarłego i niech przejdą czas żałoby w spokoju o ile się w tej sytuacji tak da.

K.

15:29, 2026-04-25

Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek

Od dwóch dni obserwuje tą wojne na komentarze a prawda jest taka............ że jakby wszyscy ( rodzice domniemanych ofiar i nauczyciele ) i instytucje ( komisariat w Kępicach, Kuratorium, władze gminy Kępice ) reagowały na wszystkie przewinienia, przekręty, oszustwa i nadużycia tego pana, nie doszło by do ostateczności. Wszystko było zamiatane pod dywan. Bo przecież pan był radnym. Miał plecy. W szkole wystarczyło sypnąć kaską i wszyscy nauczyciele byli zadowoleni. Jakby ktokolwiek zareagował może pan Maciaszek by się opamiętał i wiedział że nie jest bezkarny. A tak robił co chciał i to go doprowadziło tam gdzie jest. Uważam że dużą wine ponoszą ci co go kryli. Ale to ich sumienie, niech z tym żyją. Bo to wcale nie musiało sie tak skończyć.

Mała

23:22, 2026-04-24

0%