Rewitalizacja secesyjnych perełek przy ul. Partyzantów staje się areną ideologicznego starcia w słupskim samorządzie. Z jednej strony – argumenty o „biznesowej lekkomyślności” i braku dokumentacji. Z drugiej – wizja ratowania tożsamości miasta i odwaga, za którą „podziękują potomni”. Ile naprawdę będzie kosztować nas nowe serce pomocy społecznej?