Po dramatycznych wydarzeniach, do których doszło w jednym z mieszkań w Ustka, głos zabrała Służba Ochrony Państwa. Instytucja potwierdziła, że 44-letni mężczyzna, który zaatakował członków swojej rodziny, jest funkcjonariuszem SOP z wieloletnim stażem i doświadczeniem zawodowym.
::news{"type":"see-also","item":"11081"}
Jak podkreślono, mężczyzna był czynnym funkcjonariuszem, posiadał aktualne badania okresowe – w tym psychologiczne – i formalnie był dopuszczony do służby. W SOP nie odnotowano wcześniej przesłanek, które skutkowałyby jego zawieszeniem lub odsunięciem od obowiązków. Jednocześnie zaznaczono, że na tym etapie nie ma wiedzy, czy sprawca zmagał się z problemami osobistymi, które mogły mieć wpływ na przebieg tragicznych zdarzeń.
SOP poinformowała, że postępowanie karne prowadzone jest przez prokuraturę, natomiast formacja deklaruje pełną współpracę z organami ścigania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Równolegle uruchomione zostanie wewnętrzne postępowanie służbowe. Zapowiedziano także wszczęcie procedury wydalenia funkcjonariusza ze służby.
W wypowiedzi podkreślono również, że SOP obejmie odpowiednią opieką rodzinę funkcjonariusza. Zapewniona ma zostać pomoc psychologiczna zarówno jego bliskim, jak i – w razie potrzeby – innym funkcjonariuszom, którzy mogą odczuwać skutki tej tragedii. Formacja zapewnia, że wszystkie wymagane procedury w tym zakresie zostały już uruchomione.
Przypomnijmy: Do tragedii doszło w poniedziałek późnym wieczorem w jednym z mieszkań w Ustka. Policjanci zostali wezwani do awantury domowej, a po wejściu do lokalu obezwładnili agresywnego 44-letniego mężczyznę, który zaatakował nożem członków swojej rodziny oraz siebie.
Łącznie rannych zostało pięć osób. Najtragiczniejszy finał miała walka o życie 4-letniej dziewczynki – mimo długiej reanimacji dziecka nie udało się uratować. Poszkodowani trafili do szpitali, a sprawca został zatrzymany i objęty policyjnym nadzorem w placówce medycznej. Sprawę bada prokuratura.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
ale przecież właśnie PSW to jest właśnie drugie tumanum, wszystko na elearningach, na zajęciach wystarczy skanowanie kodu QR, nikt nie pilnuje żeby ktoś tam był i uczestniczył. Nikt nie sprawdza papierowych list obecności. Wiem co mówię bo sam ukończyłem u nich licencjat i nawet nie miałem szansy napisać żadnej pracy licencjackiej, po prostu test online, pic na wodę. Egzaminy w formie testów online abcd bez limitu podejść. Wysłałem im dziennik praktyk a oni mi odpisują że jestem już zwolniony z praktyk. To jest jeszcze większy bubel od Collegium Tumanum. Nie zdziwię się jak KDW zostanie też rektorem po zakończonej kadencji ;)
absolwent psw
01:36, 2026-05-18
Urząd Miejski w Słupsku jak OLX?
Ten Trek jest wart co najmniej 20 razy tyle. Kto to wyceniał?
Qwerty
20:21, 2026-05-14
Łupawa: Konkurs na dyrektora. Cyrny rządzi 19 lat
konkurs wygra obecny bo wszystko jest już wiadome - takie konkursy są najczęściej z góry rozstrzygnięte a sam konkurs to czysta fikcja - tak to wygląda od środka ... 🤣
znaFca
17:21, 2026-05-13