Słupski węzeł transportowy miał być nowoczesnym punktem obsługi komunikacji miejskiej, regionalnej, krajowej i międzynarodowej. W praktyce pojawił się problem bardzo podstawowy: co mają zrobić pasażerowie i kierowcy, gdy dworzec jest zamknięty, a autobusy nadal odjeżdżają lub przyjeżdżają?
Sprawę w interpelacji poruszyła radna Renata Stec. Zwróciła uwagę, że budynek dworca nie jest czynny przez całą dobę, choć ruch autobusowy odbywa się również poza godzinami jego otwarcia. Chodzi przede wszystkim o dostęp do toalet.
Z odpowiedzi Urzędu Miejskiego w Słupsku wynika, że w dni powszednie pierwsze kursy z dworca odjeżdżają około godz. 1.35, a ostatnie około godz. 23.20. Sam budynek jest natomiast czynny od godz. 6.00 do 20.30.
To oznacza, że przez kilka godzin pasażerowie i część kierowców mogą znaleźć się na węźle bez dostępu do ogólnodostępnych toalet.
Radna przypomina, że w dokumentach miejskich węzeł transportowy przedstawiany był jako inwestycja integrująca różne środki transportu zbiorowego.
Miał to być obiekt o znaczeniu krajowym, obsługujący pasażerów komunikacji miejskiej, regionalnej, krajowej i międzynarodowej. W praktyce problem pojawia się wtedy, gdy hol dworca jest jeszcze zamknięty albo został już zamknięty, a podróżni nadal korzystają z połączeń.
Renata Stec zwraca uwagę, że sprawa dotyczy nie tylko pasażerów, ale również kierowców.
– I co poszło nie tak z tym krajowym, międzynarodowym? A poszło to, że zarówno kierowcy, jak i pasażerowie, podróżni nie mają gdzie skorzystać z toalety, kiedy budynek dworca jest jeszcze zamknięty albo już zostaje zamknięty, czyli przed odjazdem pierwszego i ostatniego autobusu z węzła. Kierowcy się skarżą, pasażerowie również, tylko chyba brakuje odwagi, żeby głośno o tym powiedzieć – napisała radna w interpelacji.
Z dokumentów wynika, że budynek Dworca Autobusowego w Słupsku jest czynny:
Tymczasem, jak podaje miasto, pierwsze kursy w dni powszednie odjeżdżają około godz. 1.35, a ostatnie około godz. 23.20.
Różnica jest więc oczywista. Dworzec nie działa w godzinach, w których z węzła nadal korzystają podróżni. Problem najbardziej dotyczy kursów nocnych, bardzo wczesnoporannych oraz późnowieczornych.
Radna zapytała wprost, co miasto zamierza z tym zrobić. W interpelacji użyła mocnego, obrazowego języka, wskazując, że pasażerowie nie powinni być pozostawieni sami sobie przy tak podstawowej potrzebie.
– Prezydent miasta z wielkim rozmachem otwierała ten wielofunkcyjny, krajowy i międzynarodowy węzeł. Są jednak godziny, w których pasażerowie i kierowcy nie mają gdzie skorzystać z toalety. Co miasto planuje z tym zrobić? – pyta Renata Stec.
Odpowiedzi w imieniu prezydent Słupska udzieliła Marta Makuch, zastępca prezydenta miasta. Z pisma wynika, że w godzinach funkcjonowania budynku pasażerowie mają dostęp do ogólnodostępnych toalet, a kierowcy korzystający z dworca mają zapewnione zaplecze socjalne, w tym toalety oraz pokój kierowców.
Problem w tym, że odpowiedź dotyczy godzin otwarcia budynku. A pytanie radnej dotyczyło przede wszystkim tego, co dzieje się poza tymi godzinami.
Stanowisko miasta jest jednoznaczne.
– Godziny funkcjonowania budynku dworca autobusowego są dostosowane do zasadniczego okresu wykorzystania obiektu oraz największego natężenia ruchu pasażerskiego. Na obecnym etapie nie planuje się zmiany godzin funkcjonowania budynku dworca autobusowego – przekazała Marta Makuch.
Innymi słowy: miasto wie, że autobusy odjeżdżają także poza godzinami otwarcia dworca, ale nie planuje wydłużenia pracy budynku.
Sprawa może wydawać się błaha tylko z pozoru. W rzeczywistości dotyczy standardu obsługi pasażerów, kierowców i funkcjonalności dużej miejskiej inwestycji.
Jeżeli węzeł transportowy ma obsługiwać połączenia nie tylko lokalne, ale także regionalne, krajowe i międzynarodowe, to dostęp do podstawowego zaplecza powinien być jednym z elementów jego funkcjonowania. Szczególnie wtedy, gdy rozkłady jazdy obejmują godziny nocne, poranne i późnowieczorne.
Renata Stec w interpelacji wniosła również o przeprowadzenie przeglądu gwarancyjnego węzła transportowego oraz powiadomienie o jego terminie radnych i mieszkańców. Na razie z odpowiedzi urzędu wynika jednak, że w sprawie godzin otwarcia dworca zmian nie będzie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
ta najpierw się doinformuj a później pisz komentarze, ewie odebrano dzieci jeszcze jak miała warunki do mieszkania, po tym jak wyjechała do pracy sezonowej zrobili remont bez jej wiedzy i wróciła do niczego tam po prostu brak warunków
ktoś
14:06, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Ale jak to przejęli jej mieszkanie bez pytania jej o zgodę. Złamali prawo.
Jagna
11:45, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Zapewne dzieci odebrali, bo jest biedna i ma złe warunki 😅😅😅
Yhy
08:47, 2026-07-01
Ustka: Absolutorium dla wójta. Bez wotum zaufania!
Wójt to pajac i tyle w temacie ! Weź się chłopie za robotę ! Drogi w gminie Ustka to jakaś tragedia ! Robione na *%#)!& ! Trasa Duninowo - Wielichowo Robina częściami a asfalt jest nakładany na stary bez frezowania 😂 Po drodze Duninowo-Slupsk kursuje pełno tirów i innego ciężkiego sprzętu ! W tym wojskowego ! Polecam ustawić zakaz wjazdu dla takich gabarytówub poszerzyć drogę ! Dwa tiry ledwo się mijają i stwarzają zagrożenie dla innych ! KPINA ! Drogi na wioskach Modlinek itd. w opłakanym stanie ! Droga Poddębie w opłakanym stanie ! Można tak wymieniać dalej bo końca nie widać !
Magik
20:03, 2026-06-26