Zamknij

Dodaj komentarz

Ruszyły zbiórki dla pogorzelców. Pomoc płynie dla rodzin z Ustki i Wytowna

Patryk Węzik Patryk Węzik 13:53, 03.02.2026 Aktualizacja: 13:53, 03.02.2026
Skomentuj Ruszyły zbiórki dla pogorzelców. Pomoc płynie dla rodzin z Ustki i Wytowna fot. szczytnycel.pl / pomagam.pl

Po ostatnich pożarach domów jednorodzinnych mieszkańcy regionu ruszyli z realnym wsparciem dla poszkodowanych rodzin. Uruchomiono internetowe zbiórki, których celem jest pomoc w zabezpieczeniu podstawowych potrzeb i rozpoczęciu odbudowy po tragediach, do których doszło pod koniec stycznia.

[ZT]11159[/ZT]

Rodzina z Ustki bez dachu nad głową

Jedna z nich dotyczy rodziny z Ustka, która 30 stycznia 2026 roku w jednej chwili straciła wszystko. Ogień doszczętnie zniszczył dom – miejsce codziennego życia, wspomnień i planów na przyszłość. Rodzina została bez dachu nad głową, ubrań, mebli i osobistych pamiątek. Choć wszyscy wyszli z pożaru cali i bezpieczni, dziś muszą zaczynać od zera. Zbiórka ma pomóc w zapewnieniu dzieciom podstawowych potrzeb, znalezieniu tymczasowego lokum oraz w odbudowie domu. Każdy może wpłacić symboliczną złotówkę TUTAJ.

- Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo – prosimy o udostępnienie zbiórki. Razem możemy dać im nadzieję i realne wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie. Dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo i okazane serce - mówi Andżelika Capar, przyjaciółka poszkodowanej rodziny. 

Ponadto Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Ustce prowadzi zbiórkę rzeczową.  Rzeczy można przekazywać w siedzibie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Ustce przy ul. Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego 3. Dary przyjmowane są także w Centrum Integracji Społecznej w Ustce przy ul. Wiejskiej 10 – od poniedziałku do piątku w godzinach 15.00–18.00 oraz w soboty od 11.00 do 15.00. O tym, co jest obecnie najpotrzebniejsze informuje MOPS pod numerem telefonu 725 954 069.

Podwójna tragedia w Wytownie

Druga zbiórka dotyczy dramatycznego pożaru domu w Wytowno. Z żywiołem walczyło tam siedem zastępów straży pożarnej, jednak mimo ich wysiłków budynek uległ niemal całkowitemu zniszczeniu i najprawdopodobniej będzie musiał zostać rozebrany

– To był mój rodzinny dom. Miejsce, w którym się wychowałam i które z czasem stało się wspólnym domem dla mnie, mojego męża, naszej pięcioletniej córki Marii oraz mojej mamy Agnieszki. W dniu pożaru w domu byliśmy tylko my troje – ja, mąż i nasza córeczka. To, że wszyscy wyszliśmy z tego żywi i cali, jest dla nas największym cudem i jednocześnie jedyną pewnością w tej dramatycznej rzeczywistości – komentuje Weronika Rolniczak, właścicielka domu.

Jak podkreśla, ogień strawił nie tylko wyposażenie używane na co dzień, ale również rzeczy gromadzone z myślą o nowym domu, który rodzina budowała obok. Teraz muszą zacząć wszystko od nowa. Także w tym przypadku - każdy może wpłacić symboliczną złotówkę TUTAJ.

– Ogień zabrał zarówno to, co służyło nam na co dzień, jak i to, co miało nam służyć przez kolejne lata. Spłonęło doszczętnie – dodaje poszkodowana kobieta.

Organizatorzy zbiórek podkreślają, że każda, nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie. Równie cenne jest udostępnianie informacji o zbiórkach, dzięki czemu pomoc może dotrzeć do jak największej liczby osób. W obliczu tych tragedii lokalna solidarność ponownie pokazuje swoją siłę.

[ZT]11156[/ZT]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%