Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

CIEŃ po szkolnej wycieczce i śmierci dyrektora. Prokuratura bada wątek skrzywdzenia małoletniej

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 07:00, 15.05.2026 Aktualizacja: 22:58, 14.05.2026
Skomentuj CIEŃ po szkolnej wycieczce i śmierci dyrektora FOT. AI - zdjęcie ilustracyjne

Wieloletni dyrektor szkoły w Przytocku (gm. Kępice), nauczyciel i radny, wrócił wcześniej ze szkolnego wyjazdu w góry. Niedługo później, w miejscu zamieszkania, odebrał sobie życie. Dla Przytocka, gminy Kępice i lokalnego środowiska oświatowego była to wiadomość, po której pojawiły się żałoba, niedowierzanie i pytania.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Dziś sprawa ma dwa odrębne tory. Prokuratura Rejonowa w Miastku zakończyła wątek dotyczący samej śmierci dyrektora. Nie stwierdziła, aby ktoś namawiał go do targnięcia się na życie albo udzielił mu w tym pomocy. Jednocześnie Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia czynu wobec małoletniej poniżej 15. roku życia.

To właśnie ten drugi wątek jest obecnie najważniejszy procesowo. Materiały trafiły do Nowego Targu, ponieważ zdarzenie miało mieć miejsce w Ochotnicy Górnej, podczas wyjazdu uczniów.

WYJAZD W GÓRY I PÓŹNIEJSZA TRAGEDIA

Z informacji przekazanych przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Targu wynika, że badany wątek dotyczy kwietniowego wyjazdu o charakterze szkolnym. Śledczy wskazują na Ochotnicę Górną i obiekt noclegowy, w którym przebywali uczestnicy.

– Zdarzenie miało mieć miejsce w Ochotnicy Górnej. To sprawa z kwietnia tego roku – mówi Łukasz Ostrowski, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu.

Dopytywany o miejsce zdarzenia, wskazuje, że chodziło o wyjazd szkolny.

– Według informacji znajdujących się w aktach sprawa dotyczy pobytu w obiekcie noclegowym podczas wyjazdu szkolnego lub językowego. Zdarzenie miało mieć miejsce w pensjonacie – wyjaśnia Łukasz Ostrowski.

Po tym wyjeździe dyrektor wrócił do domu wcześniej. 22 kwietnia znaleziono jego ciało. Informacja o śmierci osoby przez lata związanej ze szkołą w Przytocku poruszyła uczniów, rodziców, nauczycieli i mieszkańców.

ŚLEDZTWO Z ARTYKUŁU 200 KODEKSU KARNEGO

Nowotarska prokuratura wszczęła śledztwo 12 maja, po wcześniejszym postępowaniu sprawdzającym. Sprawa prowadzona jest z art. 200 § 1 kodeksu karnego.

– Prowadzimy śledztwo dotyczące podejrzenia niewłaściwego zachowania wobec osoby małoletniej poniżej 15 roku życia – informuje prokurator.

Prokurator wyjaśnia, że taka kwalifikacja oznacza, iż dotyczy to podejrzenia zaistnienia innej czynności seksualnej dyrektora wobec uczennicy.

Śledztwo formalnie ruszyło po analizie materiałów przekazanych z Pomorza. Konkretnie sprawę do prokuratury skierowała Komenda Miejska Policji w Słupsku. 

Na tym etapie prokuratura nie ujawnia szczegółów zdarzenia. Powodem jest ochrona osoby pokrzywdzonej. 

– Szczegółowych informacji w tym zakresie nie udzielamy z uwagi na dobro osoby pokrzywdzonej – zaznacza prokurator.

PRZESŁUCHANIE W SPECJALNYM TRYBIE

Najważniejszą zaplanowaną czynnością ma być przesłuchanie pokrzywdzonej. Ze względu na charakter sprawy nie odbędzie się ono w standardowej formule. Ma zostać przeprowadzone przez sąd, w przyjaznym pokoju przesłuchań, z udziałem psychologa.

– Małoletni pokrzywdzeni w sprawach dotyczących przestępstw seksualnych są przesłuchiwani przez sąd. Jest to czynność sądowa w postępowaniu przygotowawczym – wyjaśnia prokurator.

Czynność ma zostać wykonana w ramach pomocy prawnej, bliżej miejsca pobytu pokrzywdzonej. Chodzi o ograniczenie stresu i uniknięcie wielokrotnego powracania do tych samych zdarzeń.

– Zasadą jest, aby takie przesłuchanie przeprowadzić jeden raz, bez konieczności jego ponawiania. Chodzi o to, aby nie narażać osoby pokrzywdzonej na dodatkowy stres – mówi prokurator Ostrowski.

Od tej czynności może zależeć dalsza ocena materiału dowodowego przez prokuraturę.

POSTĘPOWANIE WOBEC OSOBY, KTÓRA NIE ŻYJE

Sprawa ma wyjątkowy charakter, ponieważ osoba, której dotyczy badany wątek, nie żyje. Dlatego prokuratura podkreśla, że mowa jest o domniemanym sprawcy, a celem postępowania pozostaje ustalenie, czy zostały wypełnione znamiona czynu zabronionego.

– Z uwagi na to, że domniemany sprawca nie żyje, dalszy bieg postępowania ma ograniczony charakter. Zaplanowane są czynności z osobą pokrzywdzoną. Do etapu ewentualnego przedstawienia zarzutów postępowanie nie przejdzie – informuje prokurator.

Zaznacza, że postępowanie ma charakter weryfikacyjny i dowodowy.

– Mówimy o domniemanym sprawcy, ponieważ przedmiotem tego postępowania jest ustalenie, czy zostały wypełnione znamiona przestępstwa – podkreśla Łukasz Ostrowski.

Nie ma aktu oskarżenia, nie ma przedstawionych zarzutów i nie ma wyroku. Jest śledztwo, które ma ustalić, czy doszło do czynu opisanego w art. 200 § 1 kodeksu karnego.

Art. 200 § 1 dotyczy seksualnego wykorzystania małoletniego poniżej 15. roku życia. Obejmuje zarówno obcowanie płciowe, jak i inną czynność seksualną wobec takiej osoby albo doprowadzenie jej do poddania się takim czynnościom. Za taki czyn grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

MIASTKO ZAKOŃCZYŁO WĄTEK SAMEJ ŚMIERCI

Osobno analizowana była śmierć dyrektora i radnego. Prokuratura Rejonowa w Miastku sprawdzała, czy mogło dojść do czynu polegającego na doprowadzeniu innej osoby do targnięcia się na własne życie. Ten wątek zakończono przed wszczęciem postępowania.

– Do prokuratury wpłynęły materiały dotyczące śmierci samobójczej. Przepisy przewidują odpowiedzialność osoby, która namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza inną osobę do targnięcia się na własne życie. Takich zachowań nie stwierdzono. Wobec tego sprawa została umorzona przed wszczęciem postępowania – informował Krzysztof Borys z Prokuratury Rejonowej w Miastku.

Miastecka prokuratura przekazała natomiast drugi wątek do Nowego Targu, ponieważ według ustaleń dotyczy on zdarzeń spoza jej właściwości miejscowej.

OD ZNANEGO DYREKTORA DO TRUDNYCH PYTAŃ

Zmarły dyrektor przez znaczną część życia zawodowego był związany ze szkołą w Przytocku. Pracę w tej miejscowości rozpoczął w 1989 roku jako katecheta. Od 1997 roku kierował placówką jako dyrektor. Był także radnym i osobą zaangażowaną w sprawy lokalnej oświaty.

Po jego śmierci szkoła zapewniała, że będzie dalej funkcjonować, a uczniowie zostaną objęci pomocą psychologiczną. Społeczność szkolna prosiła o spokój, wrażliwość i wsparcie.

Teraz sprawa wraca w nowym, bardzo trudnym kontekście. Nie chodzi już tylko o tragiczną śmierć dyrektora. Chodzi również o ustalenie, co wydarzyło się podczas szkolnego wyjazdu w góry i czy doszło tam do czynu wobec małoletniej poniżej 15. roku życia.

::news{"type":"see-also","item":"12162"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%