Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

OPONY ZNIKNĘŁY, KARY NIE MA. Finał sprawy w Potęgowie

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 09:05, 01.06.2026 Aktualizacja: 09:07, 01.06.2026
Skomentuj OPONY ZNIKNĘŁY, KARY NIE MA. Finał sprawy w Potęgowie fot. zdjęcie ilustracyjne

Zalegające opony, urzędowe oględziny i szybkie sprzątanie terenu. Tak zakończyła się sprawa odpadów w Darżynie w gminie Potęgowo. Wójt Dawid Litwin umorzył postępowanie, bo opony zostały usunięte, zanim zapadła decyzja nakazująca ich uprzątnięcie.

::news{"type":"see-also","item":"12722"}

Sprawa zaczęła się od zgłoszenia, że w Darżynie leżą odpady w miejscu, w którym nie powinno ich być. Chodziło o stare opony ułożone w pryzmę. Urząd nie zostawił sygnału bez reakcji. Wszczęto sprawdzanie, a urzędnicy pojechali na miejsce.

Podczas oględzin potwierdzono, że opony rzeczywiście znajdują się na terenie prywatnej nieruchomości. Był właściciel, był przedstawiciel urzędu, wykonano też zdjęcia.

– Po takim zgłoszeniu musieliśmy sprawdzić, czy problem rzeczywiście istnieje. Na miejscu potwierdzono, że opony zalegają na terenie, który nie jest miejscem przeznaczonym do składowania odpadów – tak można streścić stanowisko wójta Dawida Litwina z decyzji.

OPONY ZOSTAŁY UPRZĄTNIĘTE

Finał był jednak inny niż w wielu podobnych sprawach. Właściciel nie czekał na nakaz. Poinformował urząd, że opony zostały zabrane, a do dokumentów dołączył potwierdzenie ich odbioru i zagospodarowania przez firmę zajmującą się odpadami.

Urząd ponownie sprawdził teren. Kolejne oględziny wykazały, że opon już tam nie ma.

– Najważniejsze było usunięcie odpadów. Skoro opony zniknęły, nie było już podstaw, żeby dalej prowadzić sprawę w kierunku nakazu ich uprzątnięcia – wynika z uzasadnienia decyzji.

Wójt Gminy Potęgowo umorzył więc postępowanie. W praktyce oznacza to, że sprawa zakończyła się bez kary i bez nakazu, bo problem został wcześniej rozwiązany.

ZGŁOSZENIE ZADZIAŁAŁO

Ta historia pokazuje, że zgłoszenia mieszkańców mogą uruchomić konkretne działania. Najpierw był sygnał o zalegających odpadach, później oględziny, dokumentacja i sprawdzenie terenu. Ostatecznie właściciel posprzątał opony, a urząd zamknął sprawę.

Nie było więc efektownego finału z karą, ale był efekt najważniejszy z punktu widzenia porządku i środowiska: odpady zniknęły z terenu.

::news{"type":"see-also","item":"12713"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%