Radny Jacek Wiciński upomina się budowę chodników przy drodze wojewódzkiej nr 213 / fot. archiwum redakcji
W Główczycach narasta napięcie wokół sprawy budowy chodników przy drodze wojewódzkiej nr 213. Mieszkańcy miejscowości Pobłocie, Cecenowo, Choćmirówko i Żelkowo coraz głośniej domagają się poprawy bezpieczeństwa pieszych. Sprawa nabrała rozgłosu po tym, jak do urzędu gminy wpłynęło pismo z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, które – jak mówią samorządowcy – nie daje większych nadziei na szybkie rozpoczęcie inwestycji.
Radny Jacek Wiciński, który od dłuższego czasu apeluje o wybudowanie chodników przy trasie 213, nie ukrywa rozczarowania.
– Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo mieszkańców. Dzieci idące do szkoły i starsze osoby poruszają się poboczem, często po zmroku, wzdłuż ruchliwej drogi. Otrzymaliśmy pismo z Zarządu Dróg Wojewódzkich, które niestety wskazuje, że realizacja inwestycji nie jest priorytetem. Chcemy, by mieszkańcy wiedzieli, że coś się dzieje, ale niestety idzie to w złym kierunku – mówi Wiciński.
Wójt Główczyc przyznaje, że pismo z Gdańska jest mało optymistyczne, jednak zapowiada dalsze rozmowy z zarządcą drogi.
– Spotkanie z przedstawicielami Zarządu Dróg Wojewódzkich już się odbyło, kolejne mam zaplanowane. Chcę uzyskać jasne wyjaśnienia i znaleźć rozwiązanie, które pozwoli ruszyć z budową. W tej chwili nie chodzi o konflikt, tylko o zdrowy rozsądek i podział obowiązków – tłumaczy włodarz.
Jak dodaje, gmina nie zamierza uchylać się od współpracy.
– Jesteśmy gotowi partycypować w kosztach, ale nie możemy dopuścić, by zarządca drogi narzucał nam wykonanie inwestycji na pasie drogi wojewódzkiej. To nie jest teren gminy, więc nie możemy wchodzić w kompetencje innej instytucji. Chcemy rozmawiać, uzgodnić zasady i dojść do kompromisu, ale nie możemy brać na siebie cudzej odpowiedzialności – podkreśla wójt.
Mieszkańcy Pobłocia i Cecenowa potwierdzają, że codzienny ruch samochodów i tirów stwarza ogromne zagrożenie.
– Pobocza są wąskie, miejscami zniszczone. Piesi nie mają gdzie uciec. Dzieci do szkoły idą rano w półmroku, a zimą to już całkowicie po ciemku. Potrzebujemy chodnika, nie kolejnych obietnic – mówi pani Barbara, mieszkanka Cecenowa.
Według władz Główczyc, kluczowym problemem jest brak jasnych zasad finansowania inwestycji przy drogach wojewódzkich.
– Samorządy lokalne nie są w stanie samodzielnie udźwignąć takich kosztów. Mimo to deklarujemy udział finansowy, byle inwestycja ruszyła. Ale nie może być tak, że gmina ma projektować i budować coś, co nie jest jej własnością – wyjaśnia wójt Rafał Teterka.
Jak dodaje, rozmowy z Zarządem Dróg Wojewódzkich będą kontynuowane
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Mydlenie oczu. Wojt Rafcio wraz z rada juz 2024 roku znał plany tej inwestycji. Obecnie próbuje jak zwykle udawać dobrego wójka ze liczy sie z mieszkańcami. Wysyła swoich klakierkow na rekonesans sprawdzić nastroje mieszkańców,ponieważ każda krytyka uderza w rozdmuchane ego. Nie zgadzamy sie na tego typu inwestycje szczególnie jak robi sie za plecami mieszkańców. Warszawa ma swojego Rafałka my również. Inwestycje po kilkaset tysięcy na kwietne łąki,twory jak w Chocmirowku ,remont chodnikow poraz wtory.Komu to ma słuzyc. Rozrost urzędników,tworzenie fikcyjnych etatów dla swoich. brakuje jeszcze detektywa gminnego. Nabijanie kasy. Okradanie mieszkańców w biały dzień. Co z tego mamy?Na konkretne inwestycje nie ma kasy,a na filmiki z Rafałem juz są Przyjdą wybory czas głosować na osoby z naszej gminy.
Sołtys
13:49, 2026-07-03
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
ta najpierw się doinformuj a później pisz komentarze, ewie odebrano dzieci jeszcze jak miała warunki do mieszkania, po tym jak wyjechała do pracy sezonowej zrobili remont bez jej wiedzy i wróciła do niczego tam po prostu brak warunków
ktoś
14:06, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Ale jak to przejęli jej mieszkanie bez pytania jej o zgodę. Złamali prawo.
Jagna
11:45, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Zapewne dzieci odebrali, bo jest biedna i ma złe warunki 😅😅😅
Yhy
08:47, 2026-07-01