To miał być idealny wyjazd do Bytowa – pewne zwycięstwo i kolejny krok w stronę awansu. W sobotnim meczu Gryf Słupsk pokonał Bytovię Bytów 2:0, kontrolując spotkanie praktycznie od pierwszego do ostatniego gwizdka. Dziś jednak wszystko wskazuje na to, że trzy punkty zostaną odebrane przy zielonym stoliku. Powód? Przekroczenie limitu zawodników spoza Unii Europejskiej.
Na trybunach w Bytowie nie brakowało wsparcia. Zorganizowana grupa około 150 kibiców trójkolorowych oraz osoby, które dotarły na własną rękę, stworzyły kilkusetosobową grupę dopingującą drużynę ze Słupska.
– W Bytowie pojawiła się zorganizowana grupa około 150 kibiców trójkolorowych. Dało się jednak zauważyć innych kibiców Słupszczan, którzy dojechali na własną rękę i zasiedli na trybunie zadaszonej. W Bytowie więc pojawiło się więc około 170-180 kibiców, którzy dopingowali Słupską drużynę. Dało to zawodnikom dodatkową motywację, która na pewno wpłynęła na ich postawę. A była ona wielce satysfakcjonująca – komentują władze klubu.
Na boisku Gryf od początku narzucił swoje warunki. Bytovia nie była w stanie stworzyć realnego zagrożenia, a goście konsekwentnie budowali przewagę. W 18. minucie po faulu na Adrianie Kwiatkowskim rzut karny wykorzystał kapitan – Daniel Piechowski. To już siódmy mecz z rzędu, w którym wpisał się na listę strzelców.
Jeszcze przed przerwą było 2:0. Po rzucie wolnym Macieja Gregorka piłka odbiła się od poprzeczki, a dobitkę skutecznie wykończył Kwiatkowski. Druga połowa miała podobny przebieg – kontrola, spokój i brak poważniejszych zagrożeń pod bramką Gryfa.
– Pokazaliśmy, iż na boisku cały czas jesteśmy w gazie. Wynik spotkania na ten moment pozostaje 2:0 i miejmy nadzieję, że tak zostanie - dodają władze klubu.
Problem w tym, że wynik może się zmienić – i to bez udziału piłkarzy. W wyjściowym składzie Gryfa wystąpiło dwóch zawodników spoza UE: Amoah i Mananmela. W drugiej połowie na boisku pojawił się Adetola, co oznaczało przekroczenie dopuszczalnego limitu. Przepisy w takich sytuacjach są jednoznaczne – mecz powinien zostać zweryfikowany jako walkower na korzyść rywala.
Na ten moment oficjalnej decyzji jeszcze nie ma, ale scenariusz wydaje się niemal pewny. Co istotne, w klubowej relacji próżno szukać informacji o możliwym walkowerze. Władze skupiają się wyłącznie na przebiegu meczu i pozytywach sportowych. Tymczasem dla kibiców sprawa jest jasna – strata punktów w taki sposób może mieć ogromne konsekwencje w kontekście walki o awans do trzeciej ligi. Rozgoryczenie jest tym większe, że drużyna na boisku zrobiła wszystko, by zasłużyć na zwycięstwo.
Na horyzoncie kolejne wydarzenie – w czwartek na stadionie przy Zielonej rozpocznie się świętowanie 80-lecia klubu.
– Już w Czwartek zapraszamy wszystkich na Zieloną, gdzie rozpoczniemy huczne świętowanie osiemdziesięciolecia klubu “Gryf Słupsk”. Mecz rozpocznie się o specjalnej dla nas godzinie, czyli 19:46. Ponadto zawodnicy wystapią w specjalnych strojach. Proponujemy wziąć cieplejsze ubrania, bo może być chłodno (najlepiej szaliki w trójkolorowych barwach oczywiście). I cały czas tak samo jak dotychczas albo i bardziej wspierajmy drużynę, bo jest to moment, kiedy naprawdę tego potrzebują – dodają władze klubu.
Pozostaje pytanie, czy świętowanie nie odbędzie się w cieniu decyzji, która może kosztować Gryfa coś więcej niż tylko trzy punkty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Słupsk: Potrącenie rowerzystki na przejeździe
Osobę poszkodowaną w wypadku proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 903 941
DOMINIK K
14:42, 2026-06-13
Słupsk: Prowadził pod wpływem kokainy
Gmina Potegowo placi wam i innym mediom za promocje?? O wydarzeniach w innych gminach tak duzo nie piszecie. O dniach Damnicy na przykład
Rychu
13:35, 2026-06-13
Burzliwa debata. W tle wspomnienie i śmierć Róży
Zaufanie do dyr. MOPRu? Przecież to on (jeszcze jako zastępca) był uczestnikiem przekrętów poprzedniego dyrektora. Ciężko mi uwierzyć, że nie zauważył braku wpływu na swoje konto należnej premi.
Zaufanie?
20:42, 2026-06-10
Groził znajomemu, a potem podpalił jego BMW
I bardzo dobrze skończyło się cwaniactwo cała ta szajkę powinny przymknąć i dzieci pozabierać !!! Banda Idiotow i alkoholików !
…
13:04, 2026-06-03