Decyzja o zmianie nazw ulic w części Przewłoki, która od 1 stycznia 2026 roku znajdzie się w granicach Ustki, wywołała sporo emocji. Część mieszkańców i komentujących zarzuciła władzom miasta brak konsultacji i podejmowanie decyzji „zza biurka”. Burmistrz Jacek Maniszewski odpowiada wprost: zmiany to nie tylko obowiązek formalny, ale i efekt rozmów z samymi mieszkańcami.
::news{"type":"see-also","item":"10055"}
- Prośbę o zmianę nazw ulic i skonsultowanie nowych propozycji wyrazili sami mieszkańcy obecnej Przewłoki, wnosząc aby opinię w tym przedmiocie mogli wyrazić tylko oni, a nie mieszkańcy miasta - podkreśla burmistrz.
Jak tłumaczy, miasto musi dostosować nazwy ulic, ponieważ od nowego roku nie mogą istnieć dwa identyczne adresy w obrębie Ustki. To standardowa procedura, którą wcześniej przechodziły inne miasta – m.in. Kołobrzeg, Koszalin czy Rzeszów.
Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak sama forma ankiety. W sieci pojawiły się głosy, że to sposób na „pozorne konsultacje”. Jacek Maniszewski odpiera te zarzuty stanowczo.
- Zmiana nazw ulic nie wymaga przeprowadzenia faktycznych konsultacji społecznych, jednak warto jednak odwołać się do art. 3 ust. 1 Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego, który stanowi, że społeczności lokalne mają prawo do samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących spraw lokalnych. Przeprowadzana ankieta jest więc wyrazem woli współpracy usteckiego samorządu z przyszłymi mieszkańcami a stawianie z tego tytułu jakichkolwiek zarzutów uważam za absurdalne. - mówi Jacek Maniszewski.
Burmistrz przypomina, że podobne działania miasto podejmowało już wcześniej i zawsze z udziałem mieszkańców.
- Od lat przy zmianie nazw ulic pytamy o zdanie mieszkańców, chociaż nie mamy takiego obowiązku - zaznacza burmistrz.
W jego ocenie to właśnie takie podejście - dobrowolne pytanie o opinię - jest dowodem otwartości samorządu, a nie powodem do krytyki.
- Na marginesie można dodać, że przeciwstawne zarzuty, czyli braku jakichkolwiek konsultacji z mieszkańcami stawiane są samorządom, które samodzielnie podejmują decyzje o nazewnictwie ulic w związku ze zmianą granic, nie pytając o zdanie nowych mieszkańców – przypomina Maniszewski.
Jak podkreśla, cała procedura nie jest ani arbitralną decyzją ratusza, ani próbą narzucenia nowych porządków. To po prostu konsekwencja zmian administracyjnych i oczekiwań samych mieszkańców.
- Zmiana nazw ulic jest więc nie tylko wymogiem czysto technicznym, ale również realizacją postulatów części mieszkańców, przeprowadzaną przy ich współpracy - dodaje burmistrz.
Spotkanie z mieszkańcami Przewłoki
W związku z wprowadzanymi zmianami, burmistrz zaprasza mieszkańców i właścicieli nieruchomości z obszaru Przewłoki, który od przyszłego roku znajdzie się w granicach Ustki, na spotkanie informacyjne. Odbędzie się ono 12 listopada 2025 roku o godz. 17:00 w sali 101 Urzędu Miasta przy ul. Wyszyńskiego 3.
::news{"type":"see-also","item":"10046"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Budżetowy WSTRZĄS w Kobylnicy. Chodzi o 8 mln zł!
Super. Ta informacja poprawiła mi humor.
Olo
09:13, 2026-03-24
Ustka: 86-latek zjechał na przeciwległy pas
sprawca z racji wieku powinien już dawno nie prowadzić....
ja
09:34, 2026-03-23
Chcą połączenia Słupska z sąsiednimi gminami
Jak to się ma do idei samorządzenia przez obywateli swoimi ojczyznami .Ojczyznami z wyboru, a nie postanowieniami ochoczych grup z idea fix w głowie.
Vera
18:50, 2026-03-17
Burmistrz Ustki OSTRO odpowiada radnej Czternastek
Ta14 musi się we wszystko *%#)!&
Ja
11:02, 2026-03-15