Blisko 2,2 kilograma narkotyków zabezpieczyli funkcjonariusze w jednym z mieszkań w Słupsku. Do sprawy zatrzymano 45-letniego Marcina G. oraz jego 30-letnią partnerkę Martę G. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Słupsku.
::news{"type":"see-also","item":"11796"}
Do ujawnienia narkotyków doszło 20 marca, kiedy to funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Śledczej Placówki Straży Granicznej w Ustce w toku wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych uzyskali informację, że Marcin G. oraz jego partnerka Marta G. w wynajmowanym mieszkaniu w Słupsku, posiadają znaczne ilości środków odurzających i substancji psychotropowych.
Podczas przeszukania lokalu funkcjonariusze ujawnili różne rodzaje narkotyków – amfetaminę, kokainę oraz marihuanę. Ponadto mundurowi zarekwirowali niespełna 300 waporyzatorów (e-papierosów) i 8600 zł gotówki.
- W wyniku dokonanych przez funkcjonariuszy przeszukań w miejscu zamieszkania wspomnianych osób ujawniono znaczne ilości substancji psychotropowych w postaci amfetaminy o łącznej masie 717,27 grama netto, 37,83 grama netto kokainy oraz znaczną ilość środków odurzających w postaci marihuany o łącznej masie 1412 gramów netto - komentuje prokurator Paweł Wnuk.
Dzień później zatrzymani usłyszeli zarzuty. Marcin G. przyznał się do winy, natomiast Marta G. nie przyznała się do popełnienia przestępstwa. Wobec kobiety zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 20 000 złotych. W przypadku 45-latka sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Śledczy badają teraz, skąd pochodziły zabezpieczone substancje oraz czy zatrzymani mogli zajmować się ich dalszym obrotem. Marcin G. był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe, a przeciwko obojgu podejrzanym toczy się również inne postępowanie w podobnej sprawie. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 10 lat więzienia.
::news{"type":"see-also","item":"11790"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Mydlenie oczu. Wojt Rafcio wraz z rada juz 2024 roku znał plany tej inwestycji. Obecnie próbuje jak zwykle udawać dobrego wójka ze liczy sie z mieszkańcami. Wysyła swoich klakierkow na rekonesans sprawdzić nastroje mieszkańców,ponieważ każda krytyka uderza w rozdmuchane ego. Nie zgadzamy sie na tego typu inwestycje szczególnie jak robi sie za plecami mieszkańców. Warszawa ma swojego Rafałka my również. Inwestycje po kilkaset tysięcy na kwietne łąki,twory jak w Chocmirowku ,remont chodnikow poraz wtory.Komu to ma słuzyc. Rozrost urzędników,tworzenie fikcyjnych etatów dla swoich. brakuje jeszcze detektywa gminnego. Nabijanie kasy. Okradanie mieszkańców w biały dzień. Co z tego mamy?Na konkretne inwestycje nie ma kasy,a na filmiki z Rafałem juz są Przyjdą wybory czas głosować na osoby z naszej gminy.
Sołtys
13:49, 2026-07-03
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
ta najpierw się doinformuj a później pisz komentarze, ewie odebrano dzieci jeszcze jak miała warunki do mieszkania, po tym jak wyjechała do pracy sezonowej zrobili remont bez jej wiedzy i wróciła do niczego tam po prostu brak warunków
ktoś
14:06, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Ale jak to przejęli jej mieszkanie bez pytania jej o zgodę. Złamali prawo.
Jagna
11:45, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Zapewne dzieci odebrali, bo jest biedna i ma złe warunki 😅😅😅
Yhy
08:47, 2026-07-01