Silne mrozy wróciły, a razem z nimi problemy w wielu miejscach pracy. Jak podaje portal infor.pl, prawnicy odbierają coraz więcej sygnałów od pracowników, którzy skarżą się na zimno, brak ogrzewania i niewłaściwe warunki wykonywania obowiązków.
Gdy latem żar leje się z nieba, temat warunków pracy błyskawicznie trafia na pierwsze strony. Klimatyzacja, napoje, skrócony czas pracy – to wszystko nikogo nie dziwi. Zimą sprawa wygląda inaczej. Mróz często traktowany jest jak coś „normalnego”, z czym trzeba się pogodzić.
Tymczasem – jak wynika z informacji opisywanych przez infor.pl – coraz więcej pracowników mówi „dość”.
Do prawników trafiają skargi dotyczące bardzo różnych miejsc pracy. Od biur, w których temperatura spada poniżej rozsądnego poziomu, przez hale produkcyjne bez dodatkowego ogrzewania, aż po prace wykonywane na zewnątrz – bez odpowiedniej odzieży i zaplecza socjalnego. Problem nasilił się szczególnie teraz, gdy ujemne temperatury utrzymywały się przez wiele dni z rzędu.
Wielu pracodawców nie było przygotowanych na długotrwały mróz. Brakuje dodatkowych źródeł ciepła, odpowiedniego sprzętu czy jasnych procedur, co robić, gdy temperatura realnie zagraża zdrowiu pracowników.
Wbrew obiegowym opiniom, prawo pracy nie dotyczy wyłącznie upałów. Zimą również obowiązują konkretne normy. W pomieszczeniach, w których wykonuje się prace biurowe lub lekkie fizycznie, temperatura nie powinna spadać poniżej 18 stopni. W innych przypadkach minimalny próg to 14 stopni. Jeśli nie da się go osiągnąć – choćby z powodu awarii – pracodawca powinien reagować, zapewniając dodatkowe ogrzewanie.
Inaczej wygląda sytuacja w miejscach, gdzie niska temperatura jest elementem samej pracy, jak chłodnie czy prace na zewnątrz. Tam kluczowe stają się środki ochrony: ciepła odzież robocza, możliwość ogrzania się w odpowiednim pomieszczeniu, a także dostęp do ciepłych napojów, a w niektórych przypadkach również posiłków.
Najwięcej emocji budzi pytanie, czy pracownik może odmówić wykonywania obowiązków z powodu zimna. Co do zasady – tak, jeśli warunki pracy realnie zagrażają zdrowiu, a pracodawca nie spełnia podstawowych wymogów. W takiej sytuacji odmowa nie powinna być traktowana jako naruszenie obowiązków służbowych.
Do tej pory zimowe skargi zdarzały się rzadko i dotyczyły raczej pojedynczych przypadków, takich jak problemy z dojazdem czy brak przygotowania samochodów służbowych. Obecna fala mrozów sprawiła jednak, że temat wrócił ze zdwojoną siłą.
Eksperci zwracają uwagę, że praca w niskiej temperaturze to nie kwestia komfortu, ale bezpieczeństwa. Długotrwałe wychłodzenie, śliskie podłogi czy brak możliwości ogrzania się mogą prowadzić do realnych problemów zdrowotnych i wypadków.
Zima – podobnie jak lato – wymaga od pracodawców przygotowania. A pracownicy coraz częściej wiedzą, że nie muszą godzić się na warunki, które mogą im zaszkodzić.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz Janno Nivergall z Pixabay
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Centrum Słupska przejdzie PRAWDZIWĄ REWOLUCJĘ
Kiedy w końcu Reja , Jagiellońska, Ziemowita i Kochanowskiego ?
Miiki
17:34, 2026-01-14
Słupsk pod śniegiem, WOJSKO na ulicach
Warto przeczytać o Słupsku: www.konfederacja-korony-polskiej-slupsk.pl/index.php/aktualności/
Tomasz
18:16, 2026-01-12
BITWA o Bolesławice: Od „skradzionych” tablic po milion
Szkoda że pani Gliniecka-Woś nie wykazuje takiej werwy w zgłaszaniu incydentów na policję kiedy chodzi o poważne wykroczenia lub nawet przestępstwa powodujące setki tysięcy strat publicznych pieniędzy i zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.
Gruby Wiór
19:24, 2026-01-08
CIEMNOŚĆ WIDZĘ? W Słupsku deficyt elektryków
słaby artykuł, mało rzetelny, raczej chcący ugodzić w ZIM bez powodu, oj Kapusta Kapusta- głowa pusta....
mieszkaniec
14:55, 2026-01-07