Pojawiają się kolejne, wstrząsające ustalenia w sprawie rodzinnej tragedii, do której doszło w Ustka. Jak wynika z informacji przekazanych Polskiej Agencji Prasowej, 44-letni funkcjonariusz Służba Ochrony Państwa zaatakował swoją rodzinę nagle, bez wcześniejszej kłótni czy wyraźnego impulsu. Do ataku miało dojść krótko po wspólnej, spokojnej grze w karty.
::news{"type":"see-also","item":"11081"}
Zeznania pokrzywdzonych teściów, do których w środę odniósł się Prokurator Okręgowy w Słupsku, wskazują jednoznacznie, że nic nie zapowiadało tragedii. Według ich relacji 44-latek spożył jedynie śladowe ilości alkoholu, a atmosfera w mieszkaniu była spokojna. W pewnym momencie mężczyzna wyszedł do kuchni, po czym wrócił z nożem i zaatakował domowników.
- Śledczy podkreślają, że w ocenie świadków nie było żadnego „zapalnika”, stresującej sytuacji ani awantury, która mogłaby wyjaśnić gwałtowną eskalację przemocy. Atak miał charakter nagły i niezwykle brutalny. Z analizy dotychczasowych ustaleń wynika, że liczba zadanych ciosów świadczy o bardzo silnym wzburzeniu sprawcy, którego źródła na obecnym etapie nie są znane - wynika z relacji prokuratora.
Prokuratura ustala również, kto był głównym celem ataku. W odczuciu jednego ze świadków miała nim być żona napastnika, jednak intensywność przemocy wobec pozostałych osób była równie duża. Jedno z dzieci zdołało uciec – śledczy wskazują, że także wobec chłopca podejmowane były próby zadania ciosów, w tym w plecy.
- Ze względu na ogromną traumę oraz dynamiczny przebieg zdarzeń, świadkowie nie są w stanie precyzyjnie odtworzyć pełnej chronologii ataku. Zgodnie jednak podkreślają, że wcześniej nie dochodziło do żadnych konfliktów ani napięć, które mogłyby zapowiadać dramat - dodał prokurator Patryk Wegner.
44-letni funkcjonariusz, który w wyniku ataku również odniósł obrażenia, ma zostać w środę o godz. 11 doprowadzony do siedziby Prokuratury Okręgowej w Słupsku. Biegły psychiatra ocenił, że jego stan zdrowia pozwala na wykonanie czynności procesowych.
- Prokurator zamierza przedstawić mu zarzut zabójstwa czteroletniej córki oraz usiłowania zabójstwa kilku członków rodziny - wynika z ustaleń.
Równolegle trwają działania administracyjne. Funkcjonariusz SOP został zawieszony, a wobec niego wszczęto procedurę usunięcia ze służby. Na polecenie kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - Biuro Nadzoru Wewnętrznego prowadzi czynności sprawdzające przebieg jego wieloletniej służby, w tym także badania okresowe, którym poddawany był w formacji.
Z ustaleń wynika, że mężczyzna służył w SOP od 23 lat, ostatnie badania okresowe przeszedł na początku października. Pełnił służbę w Warszawie i – jak podkreślono – nie brał bezpośredniego udziału w ochronie najważniejszych osób w państwie. Śledztwo trwa, a prokuratura nie wyklucza dalszych zarzutów wraz z postępem czynności procesowych.
::news{"type":"see-also","item":"11093"}
Michu12:44, 28.01.2026
Ponacinać i do soli
Alek12:45, 28.01.2026
Szkoda słów nic nie winne dzieciątko. Śmierć dla niego to za malo
A karta?14:50, 31.01.2026
W bytowkim powiecie Mlycjant ma założoną niebieskie kartę a pagony jak były tak są na szakecie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
ale przecież właśnie PSW to jest właśnie drugie tumanum, wszystko na elearningach, na zajęciach wystarczy skanowanie kodu QR, nikt nie pilnuje żeby ktoś tam był i uczestniczył. Nikt nie sprawdza papierowych list obecności. Wiem co mówię bo sam ukończyłem u nich licencjat i nawet nie miałem szansy napisać żadnej pracy licencjackiej, po prostu test online, pic na wodę. Egzaminy w formie testów online abcd bez limitu podejść. Wysłałem im dziennik praktyk a oni mi odpisują że jestem już zwolniony z praktyk. To jest jeszcze większy bubel od Collegium Tumanum. Nie zdziwię się jak KDW zostanie też rektorem po zakończonej kadencji ;)
absolwent psw
01:36, 2026-05-18
Urząd Miejski w Słupsku jak OLX?
Ten Trek jest wart co najmniej 20 razy tyle. Kto to wyceniał?
Qwerty
20:21, 2026-05-14
Łupawa: Konkurs na dyrektora. Cyrny rządzi 19 lat
konkurs wygra obecny bo wszystko jest już wiadome - takie konkursy są najczęściej z góry rozstrzygnięte a sam konkurs to czysta fikcja - tak to wygląda od środka ... 🤣
znaFca
17:21, 2026-05-13