Służba Ochrony Państwa zakończyła procedurę wobec 44-letniego funkcjonariusza podejrzanego o zabójstwo czteroletniej córki i ranienie członków swojej rodziny. Jak potwierdziła Służba Ochrony Państwa, mężczyzna został wydalony ze służby i nie jest już funkcjonariuszem formacji. Równolegle w SOP prowadzone są wewnętrzne działania sprawdzające obowiązujące procedury.
::news{"type":"see-also","item":"11108"}
Przypomnijmy, że do wspomnianych, dramatycznych wydarzeń doszło pod koniec stycznia w Ustka. 44-letni Piotr K. zaatakował nożem domowników w mieszkaniu, w którym przebywała jego najbliższa rodzina. W wyniku odniesionych obrażeń zmarła czteroletnia dziewczynka. Pięć osób zostało rannych, w tym sam sprawca. Poszkodowani trafili do szpitali, a śledztwo przejęła prokuratura.
Mężczyzna służył w SOP przez 23 lata. Ostatnie badania okresowe przeszedł na początku października ubiegłego roku. Pełnił służbę w Warszawie i – jak podawano – nie brał bezpośredniego udziału w ochronie najważniejszych osób w państwie. Prokuratura Okręgowa w Słupsku przedstawiała podejrzanemu zarzuty zabójstwa córki oraz usiłowania zabójstwa czworga członków rodziny. Mężczyzna przyznał się do popełnienia czynów i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Bezpośrednio po zdarzeniu mężczyzna został zawieszony w obowiązkach służbowych, a wobec niego wszczęto procedurę usunięcia z formacji, która właśnie została sfinalizowana. Na polecenie kierownictwa Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Biuro Nadzoru Wewnętrznego MSWiA prowadzi czynności sprawdzające przebieg jego wieloletniej służby, w tym także badań okresowych, którym był poddawany. Śledztwo w sprawie rodzinnej tragedii wciąż trwa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
ale przecież właśnie PSW to jest właśnie drugie tumanum, wszystko na elearningach, na zajęciach wystarczy skanowanie kodu QR, nikt nie pilnuje żeby ktoś tam był i uczestniczył. Nikt nie sprawdza papierowych list obecności. Wiem co mówię bo sam ukończyłem u nich licencjat i nawet nie miałem szansy napisać żadnej pracy licencjackiej, po prostu test online, pic na wodę. Egzaminy w formie testów online abcd bez limitu podejść. Wysłałem im dziennik praktyk a oni mi odpisują że jestem już zwolniony z praktyk. To jest jeszcze większy bubel od Collegium Tumanum. Nie zdziwię się jak KDW zostanie też rektorem po zakończonej kadencji ;)
absolwent psw
01:36, 2026-05-18
Urząd Miejski w Słupsku jak OLX?
Ten Trek jest wart co najmniej 20 razy tyle. Kto to wyceniał?
Qwerty
20:21, 2026-05-14
Łupawa: Konkurs na dyrektora. Cyrny rządzi 19 lat
konkurs wygra obecny bo wszystko jest już wiadome - takie konkursy są najczęściej z góry rozstrzygnięte a sam konkurs to czysta fikcja - tak to wygląda od środka ... 🤣
znaFca
17:21, 2026-05-13