Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Sąd podtrzymał decyzję ws. Gerarda B. Sprawa prawomocnie zakończona

Patryk Węzik Patryk Węzik 08:04, 25.03.2026 Aktualizacja: 08:05, 25.03.2026
Skomentuj Sąd podtrzymał decyzję ws. Gerarda B. Sprawa prawomocnie zakończona fot. archiwum

Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku dotyczące Gerarda B. Tym samym decyzja o umorzeniu postępowania karnego oraz zastosowaniu środków zabezpieczających jest już prawomocna. Sprawa dotyczy tragicznego wypadku z czerwca 2024 roku, w którym zginął policjant Rafał Fortuński.

::news{"type":"see-also","item":"11784"}

Jak przekazał prokurator Paweł Wnuk, sąd odwoławczy nie podzielił argumentacji śledczych w zakresie kwalifikacji czynu jako zabójstwa.

- Po rozpoznaniu zażalenia Prokuratury Okręgowej w Słupsku na postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku w sprawie umorzenia postępowania karnego wobec Gerarda B. i jego umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym (…) Sad Apelacyjny w Gdańsku w dniu dzisiejszym utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Oznacza to, że sąd podtrzymał wcześniejsze ustalenia, zgodnie z którymi czyn Gerarda B. nie został uznany za zabójstwo, lecz za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz sprowadzenie zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Jednocześnie wobec mężczyzny zastosowano środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

Kluczowe znaczenie w sprawie miała opinia biegłych psychiatrów, którzy uznali podejrzanego za niepoczytalnego w chwili zdarzenia.

- W powyższej opinii biegli stwierdzili, że Gerard B. z powodu choroby psychicznej w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów był niepoczytalny, a jego pozostawanie na wolności stanowi zagrożenie dla innych ludzi - mówi Paweł Wnuk. 

Do tragicznego wypadku doszło 23 czerwca 2024 roku na skrzyżowaniu ulic Garncarskiej i Wiejskiej w Słupsku. Z ustaleń śledczych wynika, że kierujący mercedesem Gerard B. jechał z ogromną prędkością, łamiąc szereg przepisów ruchu drogowego.

- Na skrzyżowanie ulicy Garncarskiej i Wiejskiej wjechał na czerwonym świetle z prędkością od 152 do 156 kilometrów na godzinę, wtedy to doszło do śmiertelnego potracenia - przypomina prokurator Wnuk.

Prokuratura nie zgadzała się z oceną sądu pierwszej instancji i domagała się uznania czynu za zabójstwo, wskazując na rażące naruszenia przepisów i skrajnie niebezpieczne zachowanie kierowcy. Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak tej argumentacji, kończąc tym samym wielomiesięczne postępowanie.

::event{"type":"portrait","item":"91"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%