Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku dotyczące Gerarda B. Tym samym decyzja o umorzeniu postępowania karnego oraz zastosowaniu środków zabezpieczających jest już prawomocna. Sprawa dotyczy tragicznego wypadku z czerwca 2024 roku, w którym zginął policjant Rafał Fortuński.
::news{"type":"see-also","item":"11784"}
Jak przekazał prokurator Paweł Wnuk, sąd odwoławczy nie podzielił argumentacji śledczych w zakresie kwalifikacji czynu jako zabójstwa.
- Po rozpoznaniu zażalenia Prokuratury Okręgowej w Słupsku na postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku w sprawie umorzenia postępowania karnego wobec Gerarda B. i jego umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym (…) Sad Apelacyjny w Gdańsku w dniu dzisiejszym utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
Oznacza to, że sąd podtrzymał wcześniejsze ustalenia, zgodnie z którymi czyn Gerarda B. nie został uznany za zabójstwo, lecz za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz sprowadzenie zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Jednocześnie wobec mężczyzny zastosowano środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Kluczowe znaczenie w sprawie miała opinia biegłych psychiatrów, którzy uznali podejrzanego za niepoczytalnego w chwili zdarzenia.
- W powyższej opinii biegli stwierdzili, że Gerard B. z powodu choroby psychicznej w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów był niepoczytalny, a jego pozostawanie na wolności stanowi zagrożenie dla innych ludzi - mówi Paweł Wnuk.
Do tragicznego wypadku doszło 23 czerwca 2024 roku na skrzyżowaniu ulic Garncarskiej i Wiejskiej w Słupsku. Z ustaleń śledczych wynika, że kierujący mercedesem Gerard B. jechał z ogromną prędkością, łamiąc szereg przepisów ruchu drogowego.
- Na skrzyżowanie ulicy Garncarskiej i Wiejskiej wjechał na czerwonym świetle z prędkością od 152 do 156 kilometrów na godzinę, wtedy to doszło do śmiertelnego potracenia - przypomina prokurator Wnuk.
Prokuratura nie zgadzała się z oceną sądu pierwszej instancji i domagała się uznania czynu za zabójstwo, wskazując na rażące naruszenia przepisów i skrajnie niebezpieczne zachowanie kierowcy. Sąd Apelacyjny nie podzielił jednak tej argumentacji, kończąc tym samym wielomiesięczne postępowanie.
::event{"type":"portrait","item":"91"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Budżetowy WSTRZĄS w Kobylnicy. Chodzi o 8 mln zł!
Super. Ta informacja poprawiła mi humor.
Olo
09:13, 2026-03-24
Ustka: 86-latek zjechał na przeciwległy pas
sprawca z racji wieku powinien już dawno nie prowadzić....
ja
09:34, 2026-03-23
Chcą połączenia Słupska z sąsiednimi gminami
Jak to się ma do idei samorządzenia przez obywateli swoimi ojczyznami .Ojczyznami z wyboru, a nie postanowieniami ochoczych grup z idea fix w głowie.
Vera
18:50, 2026-03-17
Burmistrz Ustki OSTRO odpowiada radnej Czternastek
Ta14 musi się we wszystko *%#)!&
Ja
11:02, 2026-03-15