Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Tragedia w Kępicach. Samochód z rodziną wpadł do Wieprzy, jedna osoba nie żyje

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 22:20, 03.04.2026 Aktualizacja: 23:02, 03.04.2026
Skomentuj Tragedia w Kępicach. Samochód z rodziną wpadł do Wieprzy, jedna osoba nie żyje FOT. NADESŁANE

Do tragicznego wypadku doszło w Kępicach. Samochód osobowy, którym podróżowała rodzina z Kępic, wpadł do rzeki Wieprzy w rejonie mostu przy wyjeździe w stronę Obłęża i Słupska. Na miejscu trwa akcja ratunkowa z udziałem strażaków, zespołów ratownictwa medycznego i policji.

Jak wynika z najnowszych informacji, autem jechały trzy osoby – kobieta kierująca pojazdem, jej mąż oraz dziecko. Niestety, mimo długiej reanimacji, życia mężczyzny najprawdopodobniej nie udało się uratować. Kobieta i dziecko znaleźli się pod opieką ratowników medycznych.

Skalę dramatu oddawała relacja jednego ze strażaków obecnych na miejscu. Już w pierwszych minutach po zdarzeniu było jasne, że sytuacja jest bardzo poważna.

Dwie osoby są w karetce, a trzecia osoba jest reanimowana – relacjonował strażak.

Z jego słów wynikało również, że samochód po wpadnięciu do rzeki był widoczny z mostu, a jeszcze chwilę wcześniej w pojeździe świeciły się światła.

Jeszcze przed chwilą w samochodzie świeciły się światła, a auto jest gdzieś na środku rzeki. Z mostu było to widać – mówił rozmówca.

Wstępne ustalenia wskazują, że kierująca nie podjęła hamowania przed wjazdem do rzeki. Na miejscu nie było śladów. Auto uszkodziło fragment bariery i wpadło do wody.

Można powiedzieć, że idealnie zmieściła się między drzewem a barierkami, kawałek barierki uszkodziła i poszła na dół – opisywał strażak.

Według informacji przekazywanych ratownikom kobieta miała zeznawać na gorąco, że została oślepiona przez samochód jadący od strony Słupska. To jednak jest jedna z wersji, które będą teraz sprawdzane przez policję. Śledczy będą ustalali, czy rzeczywiście inny pojazd mógł mieć wpływ na przebieg tego tragicznego zdarzenia.

Strażak relacjonował również, że dwie osoby były przytomne, natomiast mężczyzna został wyciągnięty z wody nieprzytomny.

Policja teraz potwierdza, że skutek wypadku jest tragiczny. 

- Po godzinie 21 otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Kępicach. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że 51-letnia kierująca osobowym Oplem na moście nad rzeką Wieprza straciła panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem, który uderzył w barierki, a następnie wpadł do rzeki. Kobieta podróżowała z dwójką pasażerów. Kierująca oraz 17-letni pasażer wydostali się z pojazdu. Niestety w wyniku wypadku śmierć poniósł 52-letni mężczyzna. Aktualnie na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują policjanci, którzy zabezpieczają ślady oraz wykonują niezbędną dokumentację , w tym dokumentację fotograficzną. Zebrany materiał pomoże ustalić okoliczności tego tragicznego zdarzenia - mówi Amadeusz Galus, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. 

Okoliczności wypadku będą teraz wyjaśniane przez policję i prokuraturę. Najbardziej bolesny jest jednak dziś sam finał tego rodzinnego wyjazdu. 

::news{"type":"see-also","item":"11633"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%