W środowy wieczór, 2 kwietnia, policjanci ze Słupska zatrzymali 46-letniego mieszkańca miasta, który chwilę wcześniej doprowadził do groźnie wyglądającej kolizji i uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna po staranowaniu kilku pojazdów i uderzeniu w mur klasztoru porzucił samochód i ukrył się w pobliskim lesie na obrzeżach miasta. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy słupskiej drogówki.
::event{"type":"vertical","item":"130"}
Do zdarzenia doszło około godziny 18:00 na ulicy Pobożnego, gdzie – jak wynikało ze zgłoszenia – kierujący osobówką uderzył w mur klasztoru, po czym pieszo oddalił się w kierunku Siemianic. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, szybko dotarli do świadków i ustalili kierunek ucieczki sprawcy.
– W czasie tych ustaleń okazało się, że chwilę przed obsługiwanym zdarzeniem, na ulicy Garncarskiej ten sam kierowca staranował prawidłowo jadące samochody, a następnie przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle i uderzył w mury klasztoru, po czym dalej uciekł w kierunku Siemianic – relacjonuje mł. asp. Amadeusz Galus, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Policjanci podążali za śladami pozostawionymi przez uszkodzony pojazd. Około dwóch kilometrów od miejsca zdarzenia, przy lesie, odnaleźli samochód odpowiadający opisowi świadków. Kilkanaście metrów dalej zatrzymali 46-latka, który przyznał się do spowodowania kolizji, tłumacząc swoje zachowanie paniką.
Jak się jednak okazało, to nie był koniec jego problemów. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna już wcześniej miał zatrzymane prawo jazdy – decyzję w tej sprawie podjęto w grudniu ubiegłego roku.
– W czasie rozmowy policjanci zaczęli podejrzewać, że ów kierujący może być nietrzeźwy, jednak badanie alkomatem nie potwierdziło tych przypuszczeń. Kolejne badanie testerem narkotykowym wykazało, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem marihuany i kokainy. W trakcie przeszukania mieszkania tego kierującego mundurowi zabezpieczyli kilka porcji suszu roślinnego, który po sprawdzeniu testerem okazał się marihuaną – dodaje mł. asp. Amadeusz Galus.
46-latek został zatrzymany, a do badań zabezpieczono jego krew. Noc spędził w policyjnej celi. Funkcjonariusze ukarali go mandatami na łączną kwotę przekraczającą 10 tysięcy złotych. Następnego dnia usłyszał zarzuty posiadania narkotyków. Jeśli wyniki badań potwierdzą obecność środków odurzających w jego organizmie, odpowie również za kierowanie pojazdem pod ich wpływem.
::news{"type":"see-also","item":"11907"}

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tysiąc sztuk bydła i wiele pytań. Wójt zabrał głos
Mydlenie oczu. Wojt Rafcio wraz z rada juz 2024 roku znał plany tej inwestycji. Obecnie próbuje jak zwykle udawać dobrego wójka ze liczy sie z mieszkańcami. Wysyła swoich klakierkow na rekonesans sprawdzić nastroje mieszkańców,ponieważ każda krytyka uderza w rozdmuchane ego. Nie zgadzamy sie na tego typu inwestycje szczególnie jak robi sie za plecami mieszkańców. Warszawa ma swojego Rafałka my również. Inwestycje po kilkaset tysięcy na kwietne łąki,twory jak w Chocmirowku ,remont chodnikow poraz wtory.Komu to ma słuzyc. Rozrost urzędników,tworzenie fikcyjnych etatów dla swoich. brakuje jeszcze detektywa gminnego. Nabijanie kasy. Okradanie mieszkańców w biały dzień. Co z tego mamy?Na konkretne inwestycje nie ma kasy,a na filmiki z Rafałem juz są Przyjdą wybory czas głosować na osoby z naszej gminy.
Sołtys
13:49, 2026-07-03
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
ta najpierw się doinformuj a później pisz komentarze, ewie odebrano dzieci jeszcze jak miała warunki do mieszkania, po tym jak wyjechała do pracy sezonowej zrobili remont bez jej wiedzy i wróciła do niczego tam po prostu brak warunków
ktoś
14:06, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Ale jak to przejęli jej mieszkanie bez pytania jej o zgodę. Złamali prawo.
Jagna
11:45, 2026-07-01
Ewa żyje bez ogrzewania i ciepłej wody
Zapewne dzieci odebrali, bo jest biedna i ma złe warunki 😅😅😅
Yhy
08:47, 2026-07-01