Ponad 32 tys. zł kosztowały w 2025 roku delegacje dyrektorów słupskich placówek oświatowych i pracowników Wydziału Edukacji.
Ponad 32 tys. zł kosztowały w 2025 roku delegacje dyrektorów słupskich placówek oświatowych i pracowników Wydziału Edukacji. Do tego dochodzą opłaty za udział w szkoleniach, wspólny transport dyrektorów oraz zagraniczny wyjazd do Londynu. Dokumenty przekazane radnemu Kacprowi Morozowi pokazują, kto, dokąd i w jakim celu podróżował. Ujawniają również rozbieżności, przez które ustalenie pełnej kwoty wydanej z budżetu miasta nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.
Radny Rady Miejskiej w Słupsku Kacper Moroz zwrócił się do władz miasta o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących służbowych wyjazdów osób odpowiadających za słupską oświatę.
W zapytaniu wskazał, że w czasie poszukiwania oszczędności budżetowych wydatki na podróże służbowe i – jak to określił – „turystykę konferencyjną” powinny podlegać ścisłej kontroli społecznej.
Radny zażądał wykazu obejmującego nazwiska uczestników, stanowiska, cele podróży, miejscowości docelowe, czas trwania oraz pełne koszty delegacji.
Z odpowiedzi podpisanej przez zastępcę prezydenta Słupska Beatę Chrzanowską wynika, że łączny koszt delegacji służbowych w 2025 roku wyniósł 32 196,95 zł. Urząd zaznacza, że jest to kwota bez opłat wpisowych.
Najwięcej pochłonęły noclegi. Podział przedstawiony przez miasto wygląda następująco:
Z całej kwoty zaledwie 761,34 zł przypadało na wyjazdy pracowników Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego. Znacznie więcej, bo 31 435,61 zł, kosztowały delegacje dyrektorów placówek oświatowych.
W przedstawionym zestawieniu ujęto łącznie 63 indywidualne wyjazdy lub części delegacji, przypisane do 30 pracowników urzędu i dyrektorów jednostek.
Największą pozycją w tabeli są grudniowe wyjazdy do Rowów. W dniach 11–12 grudnia dyrektorzy licznych słupskich placówek uczestniczyli tam w szkoleniu pod nazwą „Kompendium komunikacyjne dyrektora szkoły”.
W tabeli znajduje się 18 indywidualnych pozycji związanych z Rowami, których łączny koszt wyniósł 14 192,20 zł. Dodatkowo Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna zapewniła wspólny transport dla dyrektorów. Koszt tego transportu wskazano osobno na 850 zł.
Oznacza to, że ujawnione wydatki związane z grudniowym szkoleniem w Rowach wyniosły łącznie co najmniej 15 042,20 zł.
Koszty przypisane poszczególnym uczestnikom były zróżnicowane. W większości przypadków wynosiły 850 zł, ale w tabeli pojawiają się również kwoty:
W innych przypadkach przy tym samym szkoleniu wskazano znacznie niższe kwoty. Przy Mariuszu Domańskim, dyrektorze II LO, znalazło się 69 zł, a przy Rafale Nosewiczu, dyrektorze Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej – 84,60 zł. Może to mieć związek ze wspólnie organizowanym transportem lub innym sposobem rozliczenia części kosztów, jednak urząd nie wyjaśnia tego w odpowiedzi.
Największe łączne kwoty przypisano wyjazdom Grzegorza Boreckiego, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 6, oraz Marty Dyjas, dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 8.
Delegacje Grzegorza Boreckiego kosztowały łącznie 4 889,76 zł. Większość wyjazdów była związana ze studiami podyplomowymi „Liderów Oświaty”. Dyrektor SP nr 6 wyjeżdżał między innymi do Konstancina-Jeziornej i Warszawy. Koszty poszczególnych delegacji wyniosły:
Kolejne 830,21 zł kosztował listopadowy udział w warsztatach w Warszawie w ramach projektu „Moc w relacji w edukacji – łączymy, aby zmieniać”. Do tego doszło szkolenie w Rowach za 850 zł.
Łączny koszt delegacji Marty Dyjas wyniósł 4 499,85 zł. Cztery wyjazdy do Warszawy związane ze studiami podyplomowymi „Lider Oświaty” kosztowały odpowiednio: 529,80 zł, 1 132,25 zł, 388 zł, 1 301,30 zł. Do tego doszła konferencja w Kartuzach za 224,90 zł oraz szkolenie w Rowach za 923,60 zł. Tylko delegacje tych dwojga dyrektorów kosztowały miasto łącznie 9 389,61 zł.
Warszawa była drugim po Rowach kierunkiem generującym największe koszty. W tabeli wykazano 12 delegacji do stolicy, które kosztowały łącznie 8 880,01 zł.
Poza studiami podyplomowymi znalazły się wśród nich między innymi:
Najdroższy pojedynczy wyjazd związany z udziałem w gali wykazano przy Tomaszu Wójciku, dyrektorze Zespołu Szkół Budowlanych i Kształcenia Ustawicznego. Jednodniowy wyjazd do Warszawy na zakończenie konkursu rankingowego „Bezpieczna Szkoła – Świadomy Uczeń” kosztował 1 128,30 zł.
Dla porównania dwudniowy wyjazd Aldony Pląskiej, dyrektorki Zespołu Szkół Ekonomicznych i Logistycznych, na galę finałową tego samego konkursu został rozliczony na 142 zł. Z dokumentów nie wynika, skąd wzięła się tak duża różnica między kosztami wyjazdów związanych z tym samym wydarzeniem.
Najczęściej wskazywanym kierunkiem był Gdańsk. W tabeli ujęto 13 wyjazdów, których łączny koszt wyniósł 2 459,96 zł.
Cele były bardzo różne. Dyrektorzy i urzędnicy uczestniczyli między innymi w uroczystościach z okazji Dnia Edukacji Narodowej, odbierali nagrody Pomorskiego Kuratora Oświaty, brali udział w szkoleniach egzaminatorów, spotkaniach w Kuratorium Oświaty oraz gali stypendialnej.
Anna Sadlak, dyrektorka Wydziału Edukacji, uczestniczyła w pięciu wyjazdach do Gdańska, Krakowa i Torunia. Trzy z nich były związane z posiedzeniami Komisji Edukacji Związku Miast Polskich. Łączny koszt jej delegacji wyniósł 202,50 zł.
Bogna Winiarczyk, zastępczyni dyrektora Wydziału Edukacji, wyjeżdżała do Gdyni i Chmielna. Trzy podróże kosztowały łącznie 491,34 zł.
Wśród pozostałych wyjazdów znalazła się między innymi konferencja naukowa w Gorzowie Wielkopolskim. Tomasz Dobrowolski, dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 8, wystąpił podczas wydarzenia „Dziecko we współczesnym świecie. Terapie i wspieranie rozwoju”. Delegacja kosztowała 787,90 zł.
Ten sam dyrektor uczestniczył również w uroczystości w Gdańsku oraz w dwudniowym wyjeździe studyjnym dyrektorów przedszkoli do Przedszkola nr 34 w Koszalinie. Łączny koszt jego delegacji wyniósł 1 376,40 zł.
Dyrektorki przedszkoli Dominika Wojciechowicz i Alina Bieńkowska brały udział w trzydniowej XIV Międzynarodowej Daltońskiej Konferencji Naukowo-Implementacyjnej w Szczecinie. Wyjazdy kosztowały odpowiednio 687,50 zł i 638 zł.
Wojciech Gajewski, dyrektor V LO, uczestniczył w jubileuszowym zjeździe Klubu Herbertowskich Szkół w Trzebiatowie oraz szkoleniu w Rowach. Łączny koszt wyniósł 1 534,20 zł.
Violetta Wójcik, dyrektorka Młodzieżowego Domu Kultury, wyjeżdżała do Warszawy, Wrocławia i Rowów. Delegacje związane były z galą konkursu „Ośmiu Wspaniałych”, Sejmikiem Placówek Wychowania Pozaszkolnego oraz szkoleniem dyrektorów. Łącznie kosztowały 1 511,08 zł.
Jedyny wskazany w odpowiedzi zagraniczny wyjazd dotyczył Joanny Michalak, dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 9.
Uczestniczyła ona w Światowych Targach Edukacyjnych oraz wizytach studyjnych w londyńskich placówkach oświatowych. Koszt poniesiony przez budżet miasta wyniósł 3 751,50 zł.
Co istotne, wyjazdu do Londynu nie ma w szczegółowej tabeli delegacji, mimo że radny prosił o pełny wykaz wszystkich podróży służbowych. W tabeli przy Joannie Michalak znalazły się jedynie wyjazdy do Konstancina-Jeziornej, Rowów i Warszawy, których łączny koszt wyniósł 1 631,75 zł.
Dokument nie wyjaśnia również jednoznacznie, czy 3 751,50 zł za Londyn mieści się w podanej kwocie 32 196,95 zł, czy jest wydatkiem dodatkowym. Suma wszystkich pozycji w szczegółowej tabeli wynosi dokładnie 32 196,95 zł, dlatego koszt Londynu nie został w niej uwzględniony.
W 2025 roku z tytułu używania prywatnych samochodów do celów służbowych wypłacono 2 927,20 zł kilometrówki.
Urząd wyjaśnia, że kwota ta obejmuje wyłącznie pracowników Wydziału Edukacji. Nie wskazano jednak, którym pracownikom ją wypłacono, ile kilometrów rozliczono ani jakie konkretnie podróże obejmowała.
Nie wiadomo również, czy kilometrówka jest częścią wskazanych kosztów przejazdów w wysokości 10 010,05 zł, czy odrębnym wydatkiem.
Miasto poinformowało również, że opłaty wpisowe i konferencyjne wyniosły łącznie 4 159 zł.
Pojawia się jednak kolejna niejasność. W odpowiedzi urząd zaznacza, że kwota 32 196,95 zł została podana bez opłat wpisowych. Tymczasem nagłówek załączonej tabeli wskazuje, że całkowity koszt każdej delegacji ma obejmować sumę transportu, hotelu, diety i opłat.
Nie wiadomo zatem, czy 4 159 zł należy doliczyć do kosztów przedstawionych w tabeli, czy opłaty zostały już częściowo zawarte w poszczególnych pozycjach.
Na końcu zasadniczej części tabeli znajduje się suma 32 196,95 zł. Poniżej dopisano jednak jeszcze dwie pozycje dotyczące wspólnego transportu organizowanego przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną:
Po dodaniu tych dwóch pozycji dokument wskazuje drugie podsumowanie w wysokości 33 846,95 zł.
W pisemnej odpowiedzi udzielonej radnemu urząd posługuje się jednak wyłącznie niższą kwotą – 32 196,95 zł.
Dokumenty nie pozwalają jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
Urząd podaje:
Gdyby wszystkie te pozycje były odrębne i należało je do siebie dodać, łączna kwota wyniosłaby 41 757,45 zł. Z przedstawionej odpowiedzi nie wynika jednak jasno, które wydatki już zawierają się w pozostałych sumach.
Nie można zatem przesądzić, że właśnie tyle ostatecznie kosztowały miasto wszystkie wyjazdy. Można natomiast stwierdzić, że sposób przedstawienia danych nie daje czytelnej i jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o pełny koszt delegacji słupskiej oświaty.
Radny Kacper Moroz zapytał również, czy prezydent miasta lub nadzorujący oświatę wiceprezydent sprawdzają zasadność wyjazdów, czy też polecenia delegacji podpisywane są automatycznie.
– Prezydent Miasta lub właściwy wiceprezydent sprawujący nadzór merytoryczny każdorazowo dokonuje oceny zasadności merytorycznej planowanych wyjazdów przed ich zatwierdzeniem. Akceptacja poleceń wyjazdu nie ma charakteru automatycznego – odpowiada urząd.
Z dokumentów wynika więc, że każdy z wyjazdów powinien wcześniej uzyskać indywidualną akceptację władz miasta.
delega-tura19:53, 22.06.2026
Kingusia Gajewska wiedziałaby jak to wszystko rozliczyć .... i jeszcze kartofli by dała a wy tu marudzicie... i te grosze - jeden tylko poseł nie raz w ciągu jednego miesiąca ma więcej kilometrówek niźli te wszystkie delegacje ..... POszaleli ci "turyści" .... POszaleli 🤣🙂🤣
Leon20:38, 22.06.2026
Dyrektorce SP9 ten wyjazd się należał za przyłączenie Bolesławic do Słupska.
Ciekawe, czy po doświadczeniach zdobytych w Londynie, jej szkoła przestanie być jedną z najgorszych placówek w Słupsku...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Dyrektorce SP9 ten wyjazd się należał za przyłączenie Bolesławic do Słupska. Ciekawe, czy po doświadczeniach zdobytych w Londynie, jej szkoła przestanie być jedną z najgorszych placówek w Słupsku...
Leon
20:38, 2026-06-22
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Kingusia Gajewska wiedziałaby jak to wszystko rozliczyć .... i jeszcze kartofli by dała a wy tu marudzicie... i te grosze - jeden tylko poseł nie raz w ciągu jednego miesiąca ma więcej kilometrówek niźli te wszystkie delegacje ..... POszaleli ci "turyści" .... POszaleli 🤣🙂🤣
delega-tura
19:53, 2026-06-22
Poseł Konwiński wrócił do rodzinnej gminy
Najgorszy poseł ten Konwinski jaki do tej pory miała ziemia Słupska leń obibok nie interesuje się w ogóle regionem w przeciwieństwie do Mullera ale wyborcy POmamrancow głosują dalej na niego
Wyborca POmamrancow
03:47, 2026-06-22
Hodowla pod Główczycami? W planach 10 budynków
Wspaniały pomysł, w Drzeżewie i Będzichowie zawsze była HODOWLA BYDŁA, zwłaszcza teraz gdy sz-KO-py PO-wzięły plan karmić Polaków zatrutą PADLINĄ z dżungli od swoich uciekinierów hitlerowskich z A. Pd. z toksynami i stymulatorami wzrostu. Niech sobie stworzą w NIEMCZECH LAGRY i żrą sami tę mniej wartościową TANIĄ JATKĘ.
Rolnik
15:40, 2026-06-21