Pożar, który w niedzielę objął zakład produkcyjny w Charnowie koło Ustki, został opanowany, ale działania strażaków wciąż trwają. Jeszcze w poniedziałek rano na miejscu pracowały zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, prowadząc dogaszanie pogorzeliska oraz zabezpieczanie terenu.
::news{"type":"see-also","item":"13047"}
Przypomnijmy, że ogień wybuchł w niedzielę, 21 czerwca, około godziny 12.40. Pożarem objęta została hala zakładu zajmującego się napełnianiem zbiorników ciśnieniowych i produkcją aerozoli. Ze względu na charakter działalności oraz ryzyko wybuchów służby zdecydowały o ewakuacji mieszkańców z najbliższego otoczenia zakładu.
W szczytowym momencie akcji do Charnowa skierowano aż 60 zastępów Państwowej, Ochotniczej i Wojskowej Straży Pożarnej. Działania wspierały specjalistyczne grupy ratownicze, drony oraz robot gaśniczy. Na miejscu obecny był również zastępca pomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP, st. bryg. Tomasz Banach.
Jeszcze w niedzielę wieczorem strażakom udało się opanować sytuację.
– O godzinie 19.00 pożar został zlokalizowany, czyli nie rozprzestrzeniał się już na kolejne obiekty. Ratownicy mogli przystąpić do dogaszania pogorzeliska – informowali strażacy.
Późnym wieczorem działania koncentrowały się na przeszukiwaniu pogorzeliska, pracach rozbiórkowych oraz usuwaniu elementów konstrukcji, które mogły stanowić zagrożenie dla ratowników. Część sił została stopniowo wycofana z miejsca akcji.
Jak przekazał w poniedziałek rano kpt. Piotr Basarab z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku, akcja nie została jeszcze zakończona.
– Obecnie trwają działania polegające na dogaszaniu pogorzeliska i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Na miejscu pracuje pięć zastępów państwowej oraz ochotniczej straży pożarnej. Potwierdzam informacje, że nie było osób poszkodowanych. Na tę chwilę za wcześnie jest mówić o przyczynach powstania zdarzenia – mówi kpt. Piotr Basarab.
To najważniejsza informacja po blisko dobie działań ratowniczych. Mimo ogromnej skali pożaru i zagrożenia wybuchowego wszyscy pracownicy opuścili zakład bezpiecznie, a służby nie odnotowały osób rannych.
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Ustalenie przyczyn będzie możliwe dopiero po całkowitym zakończeniu działań ratowniczych oraz przeprowadzeniu oględzin przez odpowiednie służby.
Skala zniszczeń jest bardzo duża. Ogień objął praktycznie cały zakład produkcyjny, a dogaszanie pogorzeliska trwa już kilkanaście godzin. Strażacy nie podają jeszcze informacji dotyczących strat materialnych.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Dyrektorce SP9 ten wyjazd się należał za przyłączenie Bolesławic do Słupska. Ciekawe, czy po doświadczeniach zdobytych w Londynie, jej szkoła przestanie być jedną z najgorszych placówek w Słupsku...
Leon
20:38, 2026-06-22
NAJDROŻSI. Delegacje słupskiej oświaty
Kingusia Gajewska wiedziałaby jak to wszystko rozliczyć .... i jeszcze kartofli by dała a wy tu marudzicie... i te grosze - jeden tylko poseł nie raz w ciągu jednego miesiąca ma więcej kilometrówek niźli te wszystkie delegacje ..... POszaleli ci "turyści" .... POszaleli 🤣🙂🤣
delega-tura
19:53, 2026-06-22
Poseł Konwiński wrócił do rodzinnej gminy
Najgorszy poseł ten Konwinski jaki do tej pory miała ziemia Słupska leń obibok nie interesuje się w ogóle regionem w przeciwieństwie do Mullera ale wyborcy POmamrancow głosują dalej na niego
Wyborca POmamrancow
03:47, 2026-06-22
Hodowla pod Główczycami? W planach 10 budynków
Wspaniały pomysł, w Drzeżewie i Będzichowie zawsze była HODOWLA BYDŁA, zwłaszcza teraz gdy sz-KO-py PO-wzięły plan karmić Polaków zatrutą PADLINĄ z dżungli od swoich uciekinierów hitlerowskich z A. Pd. z toksynami i stymulatorami wzrostu. Niech sobie stworzą w NIEMCZECH LAGRY i żrą sami tę mniej wartościową TANIĄ JATKĘ.
Rolnik
15:40, 2026-06-21