Zamiast ciszy i zadumy – czarny osad na nagrobkach, ławkach i alejkach. Taki obraz, według mieszkańców, ma pojawiać się na cmentarzu komunalnym w Ustce. Sprawa trafiła do władz miasta w formie interpelacji radnej Anety Lickiewicz-Pawlęty, która opisuje problem związany z emisją zanieczyszczeń z komina miejskiej ciepłowni.
::event{"type":"vertical","item":"122"}
- Mieszkańcy naszego miasta, którzy wkładają ogromny wysiłek aby zadbać o groby swoich bliskich na cmentarzu komunalnym w Ustce, załamują ręce z powodu odłamków w postaci żużlu i pyłu, który notorycznie wydobywa się z komina zanieczyszczając nagrobki, ławki, chodniki, sztuczne kwiaty i ozdoby znajdujące się na cmentarzu - komentuje radna Aneta Lickiewicz-Pawlęta.
Radna zwraca uwagę, że problem może mieć szerszy wymiar niż tylko zabrudzone pomniki. W jej ocenie chodzi także o jakość powietrza i zdrowie mieszkańców – szczególnie w mieście, które ma status uzdrowiska.
- Zanieczyszczenia emitowane z komina ciepłowni w naszym mieście mają negatywny wpływ na jakość powietrza oraz zdrowie mieszkańców, które jest szczególnie niepokojące w kontekście statusu Ustki jako uzdrowiska - dodaje radna.
W interpelacji pojawia się też sugestia, że widoczne zjawiska – jak sadza, żużel czy iskry – mogą wskazywać na nieprawidłowości w pracy instalacji, np. problem z odpylaniem spalin albo zakłócenia w procesie spalania.
Miasto odpowiada jednak jednoznacznie: to był jednorazowy problem. Burmistrz Jacek Maniszewski, powołując się na wyjaśnienia spółki PEC EMPEC, wskazuje konkretną przyczynę.
- Przyczyną zanieczyszczenia terenu cmentarza komunalnego w Ustce było zablokowanie zaworu na odpylaczu spalin. Usterka ta miała charakter incydentalny, nie stwierdzono trwałych wad instalacji - odpowiada burmistrz.
Jak przekazano, usterkę usunięto, a działanie instalacji zostało sprawdzone. Spółka ma obowiązujące pozwolenie na emisję – ważne do 2034 roku – i podlega regularnym kontrolom.
- Wymagane pomiary (…) mieszczą się w normach określonych w pozwoleniu (…) a w ostatnich latach nie odnotowano przekroczeń dopuszczalnych poziomów emisji gazów i pyłów do powietrza - wskazuje Jacek Maniszewski.
Po zdarzeniu spółka miała również uprzątnąć teren cmentarza i przeprosić osoby, których groby zostały zabrudzone.
- Prezes Spółki przeprosił za zaistniałą sytuację (…) oraz zadeklarował, że dołoży wszelkich starań, aby działalność instalacji nie stanowiła w przyszłości uciążliwości - kwituje burmistrz.
Choć władze uspokajają i wskazują na incydentalny charakter zdarzenia, sprawa wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców. Bo nawet jeśli to jednorazowa awaria, jej skutki dotknęły miejsca szczególnego – przestrzeni pamięci, gdzie każdy szczegół ma znaczenie.
::news{"type":"see-also","item":"11961"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Groził znajomemu, a potem podpalił jego BMW
I bardzo dobrze skończyło się cwaniactwo cała ta szajkę powinny przymknąć i dzieci pozabierać !!! Banda Idiotow i alkoholików !
…
13:04, 2026-06-03
Nie zdążyli pokazać mu, że człowiek potrafi kochać
Ootrakrowac tak samo wkoscucieli kara smierci .tlumaczwnie ze baba umysliwa niebrac pod uwage tragedia mam nadzieje ze w wienzieniu zdechną
Okz
05:05, 2026-05-30
W niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny w Słupsku
Ciekawe ile córek/synow/wnucząt uczestników tego marszu jest queer siedząc w szafie…
Xd
00:22, 2026-05-30
Wypadek na DK6 w Żochowie. Nie żyje 72-latka!
Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
14:08, 2026-05-26