Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Czarny pył na grobach w Ustce. Awaria czy większy problem?

Patryk Węzik Patryk Węzik 18:00, 08.04.2026 Aktualizacja: 12:17, 08.04.2026
Skomentuj Czarny pył na grobach w Ustce. Awaria czy większy problem? fot. AI (zdjęcie ilustracyjne)

Zamiast ciszy i zadumy – czarny osad na nagrobkach, ławkach i alejkach. Taki obraz, według mieszkańców, ma pojawiać się na cmentarzu komunalnym w Ustce. Sprawa trafiła do władz miasta w formie interpelacji radnej Anety Lickiewicz-Pawlęty, która opisuje problem związany z emisją zanieczyszczeń z komina miejskiej ciepłowni.

::event{"type":"portrait","item":"122"}

- Mieszkańcy naszego miasta, którzy wkładają ogromny wysiłek aby zadbać o groby swoich bliskich na cmentarzu komunalnym w Ustce, załamują ręce z powodu odłamków w postaci żużlu i pyłu, który notorycznie wydobywa się z komina zanieczyszczając nagrobki, ławki, chodniki, sztuczne kwiaty i ozdoby znajdujące się na cmentarzu - komentuje radna Aneta Lickiewicz-Pawlęta

Radna zwraca uwagę, że problem może mieć szerszy wymiar niż tylko zabrudzone pomniki. W jej ocenie chodzi także o jakość powietrza i zdrowie mieszkańców – szczególnie w mieście, które ma status uzdrowiska.

- Zanieczyszczenia emitowane z komina ciepłowni w naszym mieście mają negatywny wpływ na jakość powietrza oraz zdrowie mieszkańców, które jest szczególnie niepokojące w kontekście statusu Ustki jako uzdrowiska - dodaje radna. 

W interpelacji pojawia się też sugestia, że widoczne zjawiska – jak sadza, żużel czy iskry – mogą wskazywać na nieprawidłowości w pracy instalacji, np. problem z odpylaniem spalin albo zakłócenia w procesie spalania.

Burmistrz: To był incydent! 

Miasto odpowiada jednak jednoznacznie: to był jednorazowy problem. Burmistrz Jacek Maniszewski, powołując się na wyjaśnienia spółki PEC EMPEC, wskazuje konkretną przyczynę.

- Przyczyną zanieczyszczenia terenu cmentarza komunalnego w Ustce było zablokowanie zaworu na odpylaczu spalin. Usterka ta miała charakter incydentalny, nie stwierdzono trwałych wad instalacji - odpowiada burmistrz. 

Jak przekazano, usterkę usunięto, a działanie instalacji zostało sprawdzone. Spółka ma obowiązujące pozwolenie na emisję – ważne do 2034 roku – i podlega regularnym kontrolom.

- Wymagane pomiary (…) mieszczą się w normach określonych w pozwoleniu (…) a w ostatnich latach nie odnotowano przekroczeń dopuszczalnych poziomów emisji gazów i pyłów do powietrza - wskazuje Jacek Maniszewski. 

Po zdarzeniu spółka miała również uprzątnąć teren cmentarza i przeprosić osoby, których groby zostały zabrudzone.

- Prezes Spółki przeprosił za zaistniałą sytuację (…) oraz zadeklarował, że dołoży wszelkich starań, aby działalność instalacji nie stanowiła w przyszłości uciążliwości - kwituje burmistrz.

Choć władze uspokajają i wskazują na incydentalny charakter zdarzenia, sprawa wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców. Bo nawet jeśli to jednorazowa awaria, jej skutki dotknęły miejsca szczególnego – przestrzeni pamięci, gdzie każdy szczegół ma znaczenie.

::news{"type":"see-also","item":"11961"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%