W Słupsku rosną ceny biletów, ale część radnych pyta, czy mieszkańcy dostają w zamian komunikację na odpowiednim poziomie. Podczas dyskusji na sesji Rady Miejskiej wracają tematy opóźnień, wypadających kursów, systemu Fala, kontroli biletów i autobusów, które według jednej z radnych zostały kupione, ale stoją zamiast wozić pasażerów.
Dyskusja o nowych cenach biletów szybko wychodzi poza samą taryfę. Miasto przekonuje, że papierowy bilet ma kosztować więcej, bo sprzedaż u kierowców powoduje opóźnienia, a pasażerowie powinni coraz częściej korzystać z elektronicznych form płatności. Radni odpowiadają jednak, że problem słupskiej komunikacji jest szerszy.
W autobusach liczy się nie tylko cena biletu. Liczy się też to, czy autobus przyjeżdża, czy system pozwala kupić bilet, czy kurs faktycznie się odbywa i czy pasażer ma pewność, że dojedzie na czas.
Najostrzej wybrzmiewa wątek autobusów, które według radnej Beaty Kątnik zostały kupione przez poprzedniego prezesa MZK, ale dziś nie jeżdżą.
– Bardzo mnie interesuje, dlaczego podnosimy cenę biletów w sytuacji, w której pan prezes, który już nie jest prezesem, zakupił cztery autobusy rzekomo po bardzo atrakcyjnej cenie i te cztery autobusy, jak się dzisiaj dowiedziałam, stoją i nie jeżdżą? – mówi Beata Kątnik.
Radna stawia sprawę ostro. Pyta, dlaczego mieszkańcy mają płacić więcej, skoro wcześniej spółka miała podejmować decyzje, które dziś budzą pytania.
– Wydaliśmy ileś milionów złotych na zakup autobusów, które stoją, a dzisiaj mieszkańcy Słupska muszą mieć podniesioną stawkę za bilety, ponieważ zatrudniliśmy superprezesa, który tak zarządzał, że naraził spółkę na straty – mówi radna.
Przewodniczący rady Paweł Szewczyk próbuje ograniczyć ten wątek. Wskazuje, że sprawa autobusów powinna być omawiana na Komisji Gospodarki Komunalnej, a nie przy uchwale dotyczącej cen biletów. Problem jednak zostaje wypowiedziany publicznie i domaga się dalszych wyjaśnień.
Beata Kątnik zwraca też uwagę na codzienne skargi mieszkańców dotyczące opóźnień i braku pewności, czy autobus w ogóle przyjedzie.
– Mamy brak kursów i systematyczną informację, że kursy się nie odbyły. Ciągle przyjmujemy uwagi od mieszkańców, że nigdy nie wiedzą, czy ten kurs już się odbył, nie odbył, czy się spóźnia, czy się nie spóźnia – mówi radna.
W tle są remonty, objazdy i zmieniająca się organizacja ruchu w mieście. Radna sugeruje, że rozkłady jazdy powinny zostać zweryfikowane, bo obecna sytuacja może być trudna zarówno dla pasażerów, jak i kierowców.
– Myślę, że warto byłoby zweryfikować rozkład jazdy w sytuacji, w której mamy tyle inwestycji i zamkniętych ulic – dodaje Beata Kątnik.
Wiceprezydent Marta Makuch odpowiada, że miasto analizuje rozkłady jazdy i pozostaje w kontakcie z prezesem MZK. Zmiany mają być rozważane także w kontekście zakończenia części inwestycji drogowych.
– Jesteśmy cały czas na bieżąco w kontakcie z panem prezesem MZK. Już rozpoczęliśmy analizę rozkładów jazdy, również w kontekście tego, że pod koniec roku będzie otwarta ulica Szczecińska, część objazdów się skończy, część inwestycji się zakończy – mówi wiceprezydent.
W dyskusji wraca również temat elektronicznej sprzedaży biletów. Miasto chce zachęcać pasażerów do rezygnacji z papieru, ale radny Jacek Zabiegły mówi, że system Fala nie zawsze działa tak, jak powinien.
– System Fala też nie do końca funkcjonuje i też mi się zdarzyło, że choćbym chciał, to nie miałem jak zapłacić za bilet – mówi radny.
Marta Makuch odpowiada, że sytuacja wygląda już inaczej.
– Dawno chyba pan korzystał z systemu Fala, bo w tej chwili naprawdę system działa – odpowiada wiceprezydent.
Dodaje, że również radni na komisji potwierdzali, iż system funkcjonuje.
To jeden z ważniejszych punktów sporu. Miasto chce, aby pasażerowie kupowali bilety elektronicznie. Część radnych przypomina jednak, że jeśli elektroniczny system ma zastępować papier, musi być niezawodny, prosty i dostępny dla każdego.
Władze miasta podkreślają, że kierowcy od dawna zgłaszają problem sprzedaży biletów papierowych. Chodzi o czas, opóźnienia i obsługę gotówki.
– Podwyżka biletów nie jest na prośbę kierowców, tylko wynika ze zgłoszeń kierowców, którzy chcieliby, żeby formę biletów papierowych najlepiej wycofać – mówi Marta Makuch. – Ponieważ jest to dla nich utrudnienie, bardzo często opóźnienia w kursach. Jest to również problem tego, jaki bilon mieszkańcy dają, bo są sytuacje, że dają na przykład po kilka groszy.
Ten argument wspiera część radnych. Anna Rożka wskazuje, że sama rozmawia z kierowcami MZK i wie, że sprzedaż biletów bywa dla nich uciążliwa.
– Mam wiele koleżanek i kolegów, którzy są kierowcami MZK i wiem jedno, że sprzedawanie biletów jest bardzo irytujące, zwłaszcza kiedy trzeba wydać resztę – mówi radna.
Jednocześnie pojawia się pytanie, czy problem sprzedaży papierowych biletów powinien być rozwiązywany przede wszystkim przez podwyżkę cen. Radni przypominają, że z biletów papierowych nadal korzystają osoby starsze, pasażerowie okazjonalni i osoby, które nie zawsze mają możliwość płatności telefonem lub kartą.
Jacek Zabiegły zwraca uwagę na jeszcze jeden praktyczny problem. Jeżeli bilety drożeją, a kontrole są rzadkie, część osób może po prostu jeździć bez biletu.
– Ilu w ogóle mamy kontrolerów biletów? Jakieś statystyki może są rok do roku na temat mandatów i wpływów, które za to wpadają? – pyta radny.
W jego ocenie mieszkańcy rzadko widzą kontrole w autobusach.
– Bardzo rzadko takie kontrole są w autobusach i możemy sobie podnosić koszty biletów, ale chyba coraz więcej ludzi jeździ bez – dodaje Jacek Zabiegły.
To pytanie nie dotyczy już tylko samych gapowiczów. Dotyczy skuteczności całego systemu. Jeśli uczciwi pasażerowie płacą więcej, a kontrola pozostaje słaba, frustracja może rosnąć.
W tle pojawia się również problem kierowców i kondycji spółki. Jan Lange przypomina, że wcześniej rada dyskutuje o stawce za wozokilometr i kosztach funkcjonowania MZK.
– Dlaczego tak się dzieje? Dzieje się tak, że kondycja finansowa w MZK jest taka, a nie inna, że mają trudności w naborze kierowców – pyta Jan Lange.
Anna Rożek dodaje, że poprzedni prezes zostawił po sobie trudną sytuację kadrową.
– Poprzedni pan prezes niestety zostawił chaos kadrowy, jeżeli chodzi o kierowców i w związku z tym te zwolnienia lekarskie i brak kierowców. Kierowcy bardzo dużą nadzieję pokładają w nowym panu prezesie – mówi radna.
To pokazuje, że dyskusja o cenie biletu jest tylko fragmentem większego problemu. MZK mierzy się jednocześnie z kosztami, organizacją pracy, dostępnością kierowców, remontami ulic i oczekiwaniami pasażerów.
Miasto przekonuje, że dodatkowe wpływy z podwyżki mogą pomóc w pokrywaniu kosztów funkcjonowania komunikacji. Marta Makuch szacuje, że może to być maksymalnie około 1 mln zł.
Jednocześnie z dyskusji wynika, że sama podwyżka nie rozwiązuje najważniejszych pytań. Radni chcą wiedzieć, co z autobusami, które stoją. Pytają o opóźnienia, kontrole, system Fala, rozkłady jazdy i realną jakość usług.
Podwyżka biletu papierowego do 5 zł jest więc tylko najbardziej widocznym elementem większej układanki. Dla pasażera najważniejsze pozostaje proste pytanie: czy autobus przyjedzie na czas i czy da się wygodnie kupić bilet?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Groził znajomemu, a potem podpalił jego BMW
I bardzo dobrze skończyło się cwaniactwo cała ta szajkę powinny przymknąć i dzieci pozabierać !!! Banda Idiotow i alkoholików !
…
13:04, 2026-06-03
Nie zdążyli pokazać mu, że człowiek potrafi kochać
Ootrakrowac tak samo wkoscucieli kara smierci .tlumaczwnie ze baba umysliwa niebrac pod uwage tragedia mam nadzieje ze w wienzieniu zdechną
Okz
05:05, 2026-05-30
W niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny w Słupsku
Ciekawe ile córek/synow/wnucząt uczestników tego marszu jest queer siedząc w szafie…
Xd
00:22, 2026-05-30
Wypadek na DK6 w Żochowie. Nie żyje 72-latka!
Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
14:08, 2026-05-26