Zamknij

Dodaj komentarz

Śnieżna reaktywacja w Redęcinie: Kulig, jakiego dawno nie było!

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 09:00, 09.01.2026 Aktualizacja: 20:47, 08.01.2026
Skomentuj W sobotę w Redęcinie odbędzie się pierwszy od kilku lat kulig W sobotę w Redęcinie odbędzie się pierwszy od kilku lat kulig

Po latach „zim w kratkę”, kiedy sanki częściej stały w piwnicach niż sunęły po śniegu, Redęcino w gminie Rędzikowo doczekało się prawdziwej, białej aury. Lokalna społeczność postanowiła nie marnować ani chwili – już w najbliższą w sobotę 10 stycznia polne drogi zamienią się w trasę wielkiego, sołeckiego kuligu.

​Wszystko zaczęło się od chęci przywrócenia dzieciom wspomnień, które dla starszych pokoleń były zimową codziennością. Jak przyznaje Grzegorz Winiarski, sołtys Redęcina i radny gminy Rędzikowo, tegoroczna aura to prezent od losu, który należało wykorzystać natychmiast.

​Duet na rzecz lokalnej frajdy

​Organizacja wydarzenia to wspólna inicjatywa sołtysa oraz Pana Sławka, o którym we wsi mówi się z uśmiechem jako o „posiadaczu jedynego ciągnika”. To właśnie jego maszyna – duma lokalnego rolnictwa – stanie na czele korowodu sań i sanek.

​– Chcemy dzieciom przypomnieć, jak wyglądają prawdziwe kuligi. W poprzednich latach zima pokazywała się i znikała, co najwyżej mogliśmy pomarzyć o saniach na kółkach. Teraz warunki są idealne i musimy to uwypuklić – mówi z entuzjazmem Grzegorz Winiarski.

​Bezpieczeństwo i trasa wśród pól

​Organizatorzy zadbali o to, by zabawa była w pełni bezpieczna. Kulig nie wyjedzie na drogi publiczne – trasa wiedzie wyłącznie ścieżkami polnymi, z dala od samochodów i miejskiego zgiełku. To właśnie tam, wśród zaśnieżonych krajobrazów gminy Rędzikowo, dzieci będą mogły poczuć prawdziwą magię zimy.

Szczegóły organizacyjne:

  • Termin: 10 stycznia (sobota), godzina 10:00.

  • Miejsce zbiórki: Okolice nowego boiska w Redęcinie.

  • Uczestnicy: Zaproszeni są mieszkańcy sołectwa oraz sąsiednich miejscowości.

​Finał z ogniskiem i „Tajemniczym Sponsorem”

​Trasa kuligu to tylko połowa atrakcji. Po zakończeniu przejazdu, na zmarzniętych, ale szczęśliwych uczestników czekać będzie wielkie ognisko. Tradycyjne pieczenie kiełbasek to punkt obowiązkowy, a o ich dostarczenie zadbał... tajemniczy sponsor. Organizatorzy nie chcą zdradzać tożsamości darczyńcy, podkreślając jedynie, że to gest prosto z serca dla najmłodszych mieszkańców.

​Wydarzenie zapowiada się jako wielkie święto integracji. Jak podkreśla radny Winiarski, zima ma swoje trudne strony, ale takie inicjatywy pozwalają spojrzeć na mróz i śnieg z zupełnie innej, radosnej perspektywy.

[ZT]10813[/ZT]

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%