To był dzień pełen emocji, dumy i wzruszeń, który na długo zapadnie w pamięć wychowankom oraz kadrze Niedźwiadkowego Przedszkola w Krępie Słupskiej. Grupa dzieci w wieku 4–6 lat wzięła udział w wyjeździe narciarskim, udowadniając, że dzięki odpowiedniemu przygotowaniu niemożliwe staje się możliwe. Przedszkolaki, które rano stawiały pierwsze kroki na śniegu, po kilku godzinach samodzielnie korzystały z wyciągu.
Zajęcia na stoku od początku przebiegały pod znakiem ogromnego zaskoczenia ze strony obecnych na miejscu profesjonalistów. Instruktorzy narciarstwa, niezwiązani na co dzień z placówką, nie kryli podziwu dla sprawności i zdyscyplinowania małych sportowców.
– „Skąd wy jesteście, że tak małe dzieci przywozicie na stok?” – dopytywali instruktorzy. – „To przedszkole sportowe? Dzieci wszystko rozumieją, są sprawne i doskonale pracują na rozgrzewce. To wyjątkowo grzeczna grupa, wszystkie dzieci znają nazwy ćwiczeń”.
Pochwały płynęły również z wypożyczalni sprzętu, gdzie personel podkreślał wzorową kulturę i brak chaosu, który często towarzyszy tak dużym grupom. Eksperci zgodnie przyznali, że umiejętności, które podopieczni Niedźwiadkowego Przedszkola opanowali podczas jednych zajęć grupowych, rówieśnicy zazwyczaj osiągają dopiero w trakcie wielu lekcji indywidualnych.
[FOTORELACJA]132[/FOTORELACJA]
Spektakularny sukces na stoku nie jest dziełem przypadku. Jak zaznacza Marcin Urbanowicz, właściciel i dyrektor placówki, a zarazem instruktor i pasjonat sportu, to efekt konsekwentnej pracy całego zespołu.
– To rezultat jasno postawionych priorytetów: samodzielności, aktywności ruchowej i wszechstronnego rozwoju w atmosferze zabawy – wyjaśnia Urbanowicz. – Nasze dzieci na co dzień trenują w hali, na boiskach, basenie i lodowisku. Chodzą na rajdy piesze i rowerowe. To buduje ich pewność siebie i koordynację, którą dziś mogliśmy podziwiać na nartach.
Kadra podkreśla również kluczową rolę rodziców. Bez ich zaufania i zaangażowania w domowe wychowanie oparte na podobnych wartościach, tak szybkie postępy nie byłyby możliwe.
Dla Niedźwiadkowego Przedszkola, działającego od 2018 roku, wyjazd na narty miał głębszy wymiar. Placówka od początku stawia na kształtowanie postaw obywatelskich i kulturalnych.
– Chcemy wychowywać dzieci, które wiedzą, jak zachować się przy stole czy w teatrze, ale też rozumieją zasady panujące na stoku i orczyku. Chcemy, by nie bały się wyzwań i potrafiły przekraczać własne ograniczenia – dodają opiekunowie.
Choć cel wyjazdu został osiągnięty z nawiązką, dyrekcja nie zamierza spoczywać na laurach.
– Spełniło się jedno z moich marzeń, ale „króliczek” nie został złapany. Już pojawiają się kolejne pomysły. Będziemy go gonić dalej – podsumowuje z uśmiechem Marcin Urbanowicz.
[ZT]8761[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
ALARM w Suchorzu! Pierwsze ognisko ptasiej grypy
60 sztuk ? adkonis spalił wszystko w kwakowie
mariusz
05:09, 2026-01-16
Ustka z budżetem na 2026 rok: Jednogłośne „TAK”
To chyba żaden kompromis. Ustka miasto uzdrowisko a Burmistrz boi się, że będzie za duzo zieleni!!! Niezła filozofia. Ustecki ABSURD! A potem martwią się, że miasto się wyludnia. A Radni gdzie są? Kto i kiedy się liczy z mieszkańcami?!? Przed wyborami...
Czlowiek z Ustki
00:03, 2026-01-16
Centrum Słupska przejdzie PRAWDZIWĄ REWOLUCJĘ
Kiedy w końcu Reja , Jagiellońska, Ziemowita i Kochanowskiego ?
Miiki
17:34, 2026-01-14
Słupsk pod śniegiem, WOJSKO na ulicach
Warto przeczytać o Słupsku: www.konfederacja-korony-polskiej-slupsk.pl/index.php/aktualności/
Tomasz
18:16, 2026-01-12