Kiedy w grę wchodzi ludzkie życie, każda sekunda staje się bezcenna, a strach często paraliżuje nawet najodważniejszych. Właśnie dlatego świetlica w Redęcinie (gm. Redzikowo) wypełniła się po brzegi mieszkańcami, którzy pod okiem profesjonalistów z OSP Kusowo postanowili nauczyć się, jak nie być bezradnym świadkiem wypadku. To nie było zwykłe spotkanie przy kawie, ale intensywny, dwuipółgodzinny maraton praktycznej wiedzy, który na zawsze zmienił podejście wielu osób do pierwszej pomocy.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"137"}
Mieszkańcy Redęcina i okolic wiedzieli, że szkolenie będzie ważne, ale nikt nie spodziewał się, że druhowie z OSP Kusowo przygotują taką dawkę realnego doświadczenia. Druhowie Żaneta, Sylwek oraz Krystian nie tylko tłumaczyli, co robić, ale przede wszystkim pokazywali, jak radzić sobie z emocjami i techniką w sytuacjach, które mogą spotkać nas wszędzie – od domowej kuchni, przez sklep, aż po ruchliwą drogę. Ich pasja i zaangażowanie sprawiły, że każdy uczestnik miał okazję własnoręcznie przećwiczyć kluczowe manewry.
Wydarzenie miało też silne wsparcie lokalnych liderów, którzy ramię w ramię z mieszkańcami trenowali masaż serca.
– Szczerze mówiąc, spodziewaliśmy się profesjonalnego przygotowania, ale to, co zobaczyliśmy i czego mogliśmy doświadczyć w praktyce, po prostu przerosło oczekiwania nas wszystkich – mówi z uznaniem Grzegorz Winiarski, sołtys i radny, który aktywnie uczestniczył w zajęciach. – Dla nas, jako lokalnej społeczności, taka wiedza to fundament bezpieczeństwa. Jeśli dzięki tym ćwiczeniom chociaż jedna osoba zachowa zimną krew i uratuje kogoś bliskiego lub sąsiada, to całe to przedsięwzięcie będzie naszym ogromnym sukcesem – dodaje Winiarski.
Podziękowania należą się całej ekipie OSP Kusowo za ich bezinteresowność i profesjonalizm. To ludzie, którzy na co dzień ratują życie w najtrudniejszych warunkach, a tym razem poświęcili swój czas, by wzmocnić bezpieczeństwo sąsiedzkie. Dzięki takim inicjatywom Redęcin stał się miejscem, gdzie pomoc nie jest tylko pustym słowem, ale konkretną umiejętnością, którą mieszkańcy noszą teraz w swoich rękach. To był wieczór pełen pokory wobec kruchości życia, ale i wielkiej siły płynącej z lokalnej solidarności.
::news{"type":"see-also","item":"10903"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Groził znajomemu, a potem podpalił jego BMW
I bardzo dobrze skończyło się cwaniactwo cała ta szajkę powinny przymknąć i dzieci pozabierać !!! Banda Idiotow i alkoholików !
…
13:04, 2026-06-03
Nie zdążyli pokazać mu, że człowiek potrafi kochać
Ootrakrowac tak samo wkoscucieli kara smierci .tlumaczwnie ze baba umysliwa niebrac pod uwage tragedia mam nadzieje ze w wienzieniu zdechną
Okz
05:05, 2026-05-30
W niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny w Słupsku
Ciekawe ile córek/synow/wnucząt uczestników tego marszu jest queer siedząc w szafie…
Xd
00:22, 2026-05-30
Wypadek na DK6 w Żochowie. Nie żyje 72-latka!
Proszę rodzinę osoby zmarłej o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
14:08, 2026-05-26