Ta historia zaczęła się zupełnie inaczej, niż planowała to mama. W mroźny, środowy poranek przyszła na świat dziewczynka, która wyraźnie się spieszyła. Rodzącą kobietę do słupskiego szpitala przywiózł mąż, jednak akcja porodowa rozwinęła się tak dynamicznie, że nie zdążyli dotrzeć na porodówkę.
Do porodu doszło na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Personel SOR, który na co dzień zajmuje się pacjentami w stanie nagłego zagrożenia zdrowia i życia, musiał w jednej chwili zmienić tryb działania. Szybka ocena sytuacji i sprawna reakcja zespołu pozwoliły bezpiecznie odebrać poród w nietypowych warunkach.
Po zakończeniu porodu mama i noworodek zostały natychmiast objęte dalszą opieką medyczną. Dziewczynka, już w ramionach mamy, trafiła pod opiekę specjalistów z Oddziału Położniczo-Ginekologicznego oraz Neonatologicznego, którzy przejęli dalsze leczenie i obserwację. Sytuacja szybko się ustabilizowała, a emocje związane z niecodziennym przebiegiem porodu zaczęły opadać.
– Kalina Maria jest jedyną dziewczynką w domu pełnym czterech braci Zdrowa, silna, choć z uwagi na mroźny poranek wymagała ogrzania, dlatego pozostaje pod czujną opieką Oddziału Neonatologicznego. Mamie i całej rodzinie gratulujemy tej niezwykłej historii i życzymy dużo spokoju, ciepła i radości – słyszymy na oddziale położniczym.
Choć poród odbył się w miejscu, w którym na co dzień nikt go nie planuje, zakończył się szczęśliwie. To kolejny przykład, że Szpitalny Oddział Ratunkowy musi być przygotowany na każdą, nawet najbardziej nieoczekiwaną sytuację.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Słupska komenda ma nowego komendanta!
Super. Brawo 👏
Słupsk
23:33, 2026-02-04
Słupska komenda ma nowego komendanta!
Brawo Leszek 👍 👍 👍 🙂
Zielin
18:56, 2026-02-04
Rodzinne grunty, pusta kasa i milczący poseł
Do zobaczenia przy urnach wyborczych
janusz
14:54, 2026-02-04
Rodzinne grunty, pusta kasa i milczący poseł
I to samo będzie z koleja bytowska, zobaczycie. Też jej na pewno nie bedzie
Marcin
19:17, 2026-01-31