Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku podsumowali weekend na drogach miasta i powiatu. Kontrole pokazały, że mimo licznych apeli wciąż nie brakuje kierowców, którzy lekceważą przepisy i wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu lub mimo sądowych zakazów.
::news{"type":"see-also","item":"12218"}
Do jednej z najbardziej niebezpiecznych sytuacji doszło w piątkowy wieczór w centrum Słupska. Funkcjonariusze patrolujący ulice zwrócili uwagę na osobowego Citroena, którego styl jazdy wskazywał, że kierowca może być pijany. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedzi kompletnie nietrzeźwy 46-latek. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu, a sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że mężczyzna ma dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów.
– Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi. Funkcjonariusze zastosowali wobec kierującego tak zwany tryb przyspieszony i jeszcze w weekend usłyszał on wyrok przed sądem jednego roku pozbawienia wolności. 46-latek musi również zapłacić 17 tysięcy złotych, z czego znaczną część na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Kolejny kierujący 43-letni mieszkaniec Ustki został zatrzymany na motocyklu, mimo że wiedział o decyzji o cofnięciu jego uprawnień. Teraz o jego losie zadecyduje sąd – mówi mł. asp. Amadeusz Galus z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Do kolejnego zatrzymania doszło w niedzielę w Siemianicach. Policjanci zatrzymali 38-letniego kierowcę Opla, który – mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów – wsiadł za kierownicę. Jak się okazało, był również pijany. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany, a wobec niego również zastosowano tryb przyspieszony. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty złamania sądowego zakazu oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
W tym samym czasie inni funkcjonariusze kontrolowali kierowcę dostawczego Renault. W jego przypadku badanie alkomatem nie wykazało alkoholu, jednak narkotester wskazał możliwość obecności amfetaminy i marihuany w organizmie. Dodatkowo 43-latek miał przy sobie amfetaminę.
– Tu urządzenie wskazało, że ten może być pod wpływem amfetaminy i marihuany. Ponadto 43-latek miał przy sobie amfetaminę. Słupszczanin również ostatnią noc spędził w policyjnej celi i jeszcze dziś usłyszy zarzut posiadania narkotyków, a jeżeli badania krwi potwierdzą wskazanie testera – odpowie za kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków – komentuje mł. asp. Amadeusz Galus.
Policjanci podkreślają, że takie zachowania stanowią ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego i zapowiadają kolejne kontrole.
::news{"type":"see-also","item":"12216"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
BLOKADA "NA GĘBĘ" I CHIŃSKI MODEL DIALOGU. W Damnicy
Drogi Panie, to jest ograniczanie debaty publicznej, ale skoro obecny wójt jest tak niesamodzielny, to cóż... chyba trzeba ruszać z kampanią referendalną, bo obecna kadencja to jest zwijanie naszej gminy.
Damniczanin
21:12, 2026-04-27
BLOKADA "NA GĘBĘ" I CHIŃSKI MODEL DIALOGU. W Damnicy
Niestety, ale wszystkie blokady zastosowane są właśnie z powodu pana Marka J. Profile społecznościowe jednostek funkcjonujących wewnątrz Gminy Damnica stały się dla byłego Pana radnego miejscem do wylewania złośliwości, podkoloryzowanych opinii i raniących społeczność komentarzy. Szkoda, że znalazły się kolejne osoby, które robią sobie z tego sensację.
Mieszkaniec
21:09, 2026-04-27
Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek
Otóż to! Na usprawiedliwienie można jedynie jeszcze powiedzieć,że to już poszedł tak głęboko mechanizm zaprzeczen i iluzji w tym temacie, że wiele osób przestało wierzyć w to co widzą i słyszą. Temat rzeka,nawet nie warto dajej tego ruszać bo powstały dwa obozy, a dalsza walka nikomu nie jest potrzebna. Kolejna rzecz , nadal jest rodzina zmarłego i niech przejdą czas żałoby w spokoju o ile się w tej sytuacji tak da.
K.
15:29, 2026-04-25
Smutne wieści. Nie żyje Zdzisław Maciaszek
Od dwóch dni obserwuje tą wojne na komentarze a prawda jest taka............ że jakby wszyscy ( rodzice domniemanych ofiar i nauczyciele ) i instytucje ( komisariat w Kępicach, Kuratorium, władze gminy Kępice ) reagowały na wszystkie przewinienia, przekręty, oszustwa i nadużycia tego pana, nie doszło by do ostateczności. Wszystko było zamiatane pod dywan. Bo przecież pan był radnym. Miał plecy. W szkole wystarczyło sypnąć kaską i wszyscy nauczyciele byli zadowoleni. Jakby ktokolwiek zareagował może pan Maciaszek by się opamiętał i wiedział że nie jest bezkarny. A tak robił co chciał i to go doprowadziło tam gdzie jest. Uważam że dużą wine ponoszą ci co go kryli. Ale to ich sumienie, niech z tym żyją. Bo to wcale nie musiało sie tak skończyć.
Mała
23:22, 2026-04-24