Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

ZMIANY w nadleśnictwach. Nowi nadleśniczowie w Osusznicy i Warcinie

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 07:00, 05.11.2025 Aktualizacja: 18:48, 04.11.2025
Skomentuj ZMIANY w nadleśnictwach. Nowi nadleśniczowie w Osusznicy i Warcinie Tomasz Wlekliński (z prawej) przejmuje stery w Nadleśnictwie Osusznica, a Sylwester Kupczyk został przeniesiony do Warcina

Od 1 listopada w strukturach Lasów Państwowych zaszły kolejne zmiany personalne. Dotyczą m.in. Nadleśnictwa Osusznica i Nadleśnictwa Warcino, które zyskały nowych gospodarzy. 

Sylwester Kupczyk, dotychczasowy nadleśniczy Nadleśnictwa Osusznica, został przeniesiony do Warcina, natomiast jego miejsce zajął Tomasz Wlekliński, dotychczasowy zastępca nadleśniczego z Niedźwiad – przekazuje Jarosław Czarnecki, szef Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku. 

Z kolei stanowisko nadleśniczego w Ustce objął Grzegorz Goliszek, dotychczas związany z Warcinem.

„Ekologiczne i logiczne ruchy kadrowe”

Dyrektor RDLP w Szczecinku podkreśla, że decyzje personalne nie mają charakteru rewolucyjnego, lecz porządkują strukturę i pozwalają usprawnić zarządzanie jednostkami.

Zależało nam, by nadleśniczowie pracowali bliżej miejsca zamieszkania. To nie tylko praktyczne, ale i rozsądne z punktu widzenia organizacji pracy. – mówi Jarosław Czarnecki. – Można się śmiać, że w ten sposób „skracamy ślad węglowy pracy nadleśniczego”, ale to naprawdę logiczne rozwiązanie. Chodzi o efektywność, nie o rotacje dla samych rotacji.

Nowy nadleśniczy Osusznicy

Nowym gospodarzem Nadleśnictwa Osusznica został Tomasz Wlekliński. To leśnik z doświadczeniem, wcześniej związany z Nadleśnictwem Niedźwiady. Choć mieszka w Przechlewie, jak podkreśla dyrektor Czarnecki, odległość nie stanowi problemu.

To raptem dwadzieścia kilka kilometrów, czyli rzut beretem. Wlekliński zna ten teren, ma dobre przygotowanie i energię do działania. Jestem przekonany, że poradzi sobie z nowymi obowiązkami – dodaje szef szczecineckiej dyrekcji.

Zmiany w duchu stabilizacji

Czarnecki zaznacza, że obecne przesunięcia mają charakter organizacyjny i nie są związane z żadnymi kontrowersjami.

Nie ma drugiego dna. Wszyscy nadleśniczowie zostają w strukturach Lasów Państwowych, tylko zamieniają się miejscami, by ułatwić sobie pracę i skrócić dojazdy – wyjaśnia.

Dyrektor RDLP w Szczecinku zapowiada również, że w najbliższym czasie nie planuje kolejnych zmian personalnych

– „Układ jest stabilny, wszystko jest poukładane” – podsumowuje Czarnecki.

::addons{"type":"alert"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia

Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...

Grzesiu

21:12, 2026-04-16

Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?

To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!

Robert Chomicki

19:28, 2026-04-16

Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!

Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.

Kiwi

11:38, 2026-04-15

Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia

Straciła panowanie nad pojazdem i niestety skutki są tragiczne Ale żeby wiezienie?? I tak już jej ciężko będzie żyć ze świadomością że mąż nie żyje Przecież nie zrobiła tego specjalnie,nie powinno to kończyć się więzieniem Nieumyślne,to samo mówi za siebie

Ja

07:16, 2026-04-15

0%