Mieszkańcy gminy Dębnica Kaszubska od nowego roku zapłacą więcej za odbiór odpadów. Od 1 stycznia miesięczna stawka wyniesie 41 zł od osoby. To kolejna podwyżka w krótkim czasie, uzasadniana rosnącymi kosztami funkcjonowania systemu gospodarki odpadami.
::news{"type":"see-also","item":"10386"}
– Obecne wpływy z opłat nie wystarczą na pokrycie kosztów odbierania i zagospodarowania odpadów. W związku z powyższym w celu ustalenia wysokości opłaty dokonano analizy, która pozwoli na osiągnięcie wpływów w wysokości pokrywającej większe koszty funkcjonowania systemu – komentują samorządowcy.
Jeszcze w 2024 roku mieszkańcy płacili 33 zł od osoby, a za każdą kolejną – 27 zł. W tym roku stawka wzrosła do 38 zł, by od stycznia osiągnąć poziom 41 zł. W ciągu dwóch lat opłata zwiększyła się więc znacząco, co według władz wynika z rosnących kosztów transportu, zagospodarowania odpadów oraz funkcjonowania instalacji.
- Szczególnie dotkliwa podwyżka czeka osoby, które nie segregują odpadów. Opłata karna za brak selektywnej zbiórki od nowego roku wyniesie aż 164 zł miesięcznie. To więcej niż podwójny wzrost, bo dotychczasowa stawka wynosiła 76 zł - wynika z uchwały.
Gmina mocno akcentuje konsekwencje braku segregacji i wskazuje, że selektywne zbieranie odpadów to nie tylko obowiązek, ale również forma ochrony domowych budżetów.
Nowe stawki będą obowiązywać od 1 stycznia, a samorząd zapowiada dalszą analizę systemu gospodarowania odpadami. Władze liczą, że wyższe wpływy ustabilizują gospodarkę śmieciową, jednocześnie przypominając mieszkańcom, że brak segregacji będzie bardzo kosztowny. Za podwyżką opłaty śmieciowej głosowało 11 z 14 radnych. Od głosu wstrzymali się tylko Wioleta Jabłońka, Jarosław Kowalczyk oraz Ireneusz Ziółkowski.
::news{"type":"see-also","item":"10383"}
Mieszkaniec13:29, 02.12.2025
Chcą podwyżek wywozu to niech więcej wywożą to niech rozkoszą wywóz po dwa bądź trzy razy śmieci ogólnych a plastików 3 razy w miesiącu bo w okresie od października do kwietnia jest wywóz śmieci ogólnych raz w miesiącu mimo segregacji to jest za mało.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowoczesne radiostacje trafiły do 7 Pomorskiej Brygady
Jak się nie usłyszą to się chociaż zobaczą z tą 2 metrową anteną!!! Masakra jeszcze białą chustę niech na niej zawieszą, faktycznie nowoczesny sprzęt.
Jon
07:58, 2026-04-18
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15