Rejestr zabytków województwa pomorskiego powiększył się o dwa kolejne obiekty zlokalizowane w Słupsk. Decyzją Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ochroną objęto budynek przy ul. Partyzantów 31 oraz kamienicę przy ul. Długiej 23. W obu przypadkach wpis do rejestru nastąpił na podstawie zgłoszeń złożonych przez właścicieli nieruchomości.
- Wpis do rejestru zabytków otwiera dodatkowe możliwości otrzymania dofinansowania, z różnych źródeł, np. miasta - przekazuje Monika Rapacewicz, rzecznik Urzędu Miejskiego w Słupsku.
Pierwszym z objętych ochroną obiektów jest budynek przy ul. Partyzantów 31, wpisany do rejestru zabytków województwa pomorskiego wraz z fragmentem ogrodzenia oraz terenem działki. To obiekt, w którym od lat mieści się siedziba Związku Harcerstwa Polskiego, Chorągwi Gdańskiej. Budynek pochodzi z początku XX wieku i do wybuchu II wojny światowej był własnością rodziny Schultz. Swoją pracownię oraz sklep prowadził tam Walter Schultz - mistrz malarski oraz rzemieślnik, którego prace znajdują się obecnie w zbiorach Muzeum Pomorza Środkowego.
- Sam obiekt pomimo niewielkich zmian zachował swoją pierwotną bryłę oraz formę elewacji - podkreśla rzecznik UM Słupsk.
W budynku zachowały się m.in. elementy historycznej stolarki okiennej z pierwotnymi podziałami, dekoracyjna ślusarka w formie krat oraz ażurowe ogrodzenia z florystycznymi dekoracjami na podmurówce. Wnętrza parteru zachowały częściowy wystrój architektoniczny, w tym stolarkę drzwiową, drewniane okładziny ścienne i sufitowe holu głównego. Główna klatka schodowa posiada pierwotną drewnianą konstrukcję oraz balustradę.
Drugim obiektem wpisanym do rejestru zabytków jest budynek przy ul. Długiej 23. To neorenesansowa kamienica powstała w 1904 roku, zlokalizowana w południowej części zachodniej pierzei ulicy. Ochroną objęto elewację frontową, na której widoczne są m.in. boniowany parter, pilastry o jońskich głowicach oraz dekoracyjne szyszki ujęte ornamentem kwiatowym.
- W 1916 roku właścicielką obiektu była Emma Trabant. W kamienicy mieszkało wtedy 15 osób i byli to głównie robotnicy oraz rzemieślnicy - mówi rzecznik Urzędu Miejskiego w Słupsku.
Oba obiekty wpisane zostały do rejestru zabytków dzięki zgłoszeniom właścicieli.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowoczesne radiostacje trafiły do 7 Pomorskiej Brygady
Jak się nie usłyszą to się chociaż zobaczą z tą 2 metrową anteną!!! Masakra jeszcze białą chustę niech na niej zawieszą, faktycznie nowoczesny sprzęt.
Jon
07:58, 2026-04-18
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15