Paweł Szewczyk, przewodniczący Rady Miejskiej Słupska, zaangażował się w prace nad budową nowej drogi ekspresowej
Przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku, Paweł Szewczyk, oficjalnie dołącza do prac nad jedną z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Po strategicznym spotkaniu z posłem Stanisławem Lamczykiem wiemy już, że gra toczy się nie tylko o asfalt, ale o zdrowy rozsądek i miliardy złotych oszczędności. Szewczyk dołącza do zespołu parlamentarnego, by dopilnować, aby trasa startująca w Ustce służyła przede wszystkim mieszkańcom, a nie tylko celom wojskowym.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Temat nowej drogi ekspresowej budzi ogromne emocje, a w przestrzeni publicznej pojawiają się różne, często sprzeczne teorie – od tajnych planów NATO, po zarzuty o prywatę polityków. Paweł Szewczyk, współpracujący z posłem Zbigniewem Konwińskim, ma za zadanie przeciąć spekulacje i dopilnować interesu regionu słupskiego. A jest czego pilnować, bo poseł Stanisław Lamczyk, szef zespołu parlamentarnego, wprost mówi o starciu dwóch wizji: racjonalnej i tej oderwanej od rzeczywistości.
– To nie jest tak, że będziemy wycinali setki hektarów lasu i miliony drzew, by poprowadzić zupełnie nowy ślad. Musimy wkomponować się w stary system, aby zbierać potok pasażerów. Droga nie może być tylko wojskowa, musi być wykorzystana przez ludzi. Przecież te czasy minęły, to nie jest Rosja – mówi stanowczym głosem poseł Stanisław Lamczyk, odnosząc się do zarzutów, jakoby trasa miała być projektem militarnym, realizowanym bez względu na koszty społeczne i przyrodnicze.
W grze jest aż pięć wariantów trasy, która ma połączyć Ustkę z Bydgoszczą i Koninem. Zespół parlamentarny, w którym teraz aktywnie działa Szewczyk, forsuje rozwiązanie „cywilizacyjne” i ekonomiczne. Zamiast karczować lasy pod nową drogę, plan zakłada modernizację istniejących korytarzy. To nie tylko ochrona środowiska, ale gigantyczne pieniądze, które zostaną w budżecie.
– Jeżeli zrobimy to po starym śladzie, gdzie dołożymy pasy i zmodernizujemy resztę, to nasz wariant jest tańszy o 4 miliardy złotych. To racjonalne podejście. Nie sztuką jest wyciąć las i mieć problem z potokami pasażerskimi, jak bywało w przeszłości – tłumaczy Lamczyk.
W kuluarach pojawiały się plotki, jakoby poseł Konwiński lobbował za przebiegiem trasy przez Zielin ze względów prywatnych. Poseł Koalicji Obywatelskiej pochodzi z tej miejscowości. Publicznie zapewnił, że jego najbliższa rodzina nie posiada gruntów w gminie Trzebielino. Wcześniej takie opowieści snuli jego wewnętrzni partyjni przeciwnicy.
Lamczyk ucina te spekulacje krótko, nazywając je bzdurami i elementem brudnej gry politycznej, w której przeciwnicy zasłaniają się rzekomymi „tajemnicami wojskowymi”.
Dla Szewczyka priorytet jest jasny: Słupsk i Ustka muszą być beneficjentami tej drogi. Współpraca z Lamczykiem gwarantuje, że głos regionu będzie słyszalny w Warszawie, a ostateczny przebieg trasy zostanie wyznaczony przez ekspertów i rachunek ekonomiczny.
– Wiem, że jesteśmy dopiero na początku i przed nami długa droga do realizacji tej inwestycji. Ale wiem też jedno: od naszego zaangażowania naprawdę wiele zależy. To dopiero start, ale bardzo ważny – podsumowuje Paweł Szewczyk.
Ignoranci czy liderzy? Sprawdzamy posłów z regionu
Warto przy tej okazji poinformować, że pytania w sprawie Via Pomerania wysłaliśmy do wszystkich posłów z okręgu gdyńsko-słupskiego. Odpowiedzi były jednak nieliczne – na nasz apel zareagowali jedynie Marcin Horała, Marek Biernacki, Krzysztof Szymański oraz Wioleta Tomczak.
Parlamentarzyści regularnie otrzymują od nas pytania w ważnych sprawach lokalnych. Jeśli zareagują, choćby poprzez udzielenie odpowiedzi mailowej, otrzymują jeden punkt za zaangażowanie. Aktualnie w naszym rankingu prowadzą poseł Michał Kowalski z PiS oraz Wioleta Tomczak z Trzeciej Drogi.
Wspomniany wcześniej w artykule Zbigniew Konwiński ma obecnie na swoim koncie tylko jeden punkt. Oznacza to duże szanse na znalezienie się w gronie parlamentarzystów, którym na koniec kadencji przyznamy niechlubny tytuł IGNORANTA lub IGNORANTKI. W „nagrodę” za brak reakcji na kluczowe problemy mieszkańców, osoba taka otrzyma również anty-kampanię wyborczą. Na wszystkich naszych portalach i w gazecie pojawią się banery informujące wyborców, że jest to polityk oderwany od rzeczywistości, a konkretnie – oderwany od lokalnego społeczeństwa i ważnych dla niego spraw. Postawiony przy tym nazwisku krzyżyk to zmarnowany głos.
::news{"type":"see-also","item":"10374"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
90-letni starzec ubzdurał sobie, że będzie wszystkim rządził jak swoją prywatną działalnością. Zadłużał, nie płacił, a pracowników traktował jak niewolników. I nagle świat się zawalił, bo ktoś chce pomóc uczelni i ją uratować. Prawdziwy skandal.
Anonim
10:35, 2026-05-19
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
Każdy kto pracował na tej Uczelni właśnie uśmiecha się z satysfakcją. Pamiętamy wypłaty na raty lub ich brak. Szarpanie się o odzyskania zarobionych pieniędzy. Krzyki i awantury jak śmiemy dopytywać się o pieniądze. Karma nareszcie wróciła. Jestem w szoku, że ta Uczelnia przetrwała tyle lat i zastanawiam się kto tam w ogóle jeszcze pracuje skoro już kilkanaście lat temu był problem ze znalezieniem Wykładowców bo jakoś nikt nie chciał pracować charytatywnie...
Były pracownik
11:57, 2026-05-18
Jerzakowie z udziałami, rektor bez kluczy
ale przecież właśnie PSW to jest właśnie drugie tumanum, wszystko na elearningach, na zajęciach wystarczy skanowanie kodu QR, nikt nie pilnuje żeby ktoś tam był i uczestniczył. Nikt nie sprawdza papierowych list obecności. Wiem co mówię bo sam ukończyłem u nich licencjat i nawet nie miałem szansy napisać żadnej pracy licencjackiej, po prostu test online, pic na wodę. Egzaminy w formie testów online abcd bez limitu podejść. Wysłałem im dziennik praktyk a oni mi odpisują że jestem już zwolniony z praktyk. To jest jeszcze większy bubel od Collegium Tumanum. Nie zdziwię się jak KDW zostanie też rektorem po zakończonej kadencji ;)
absolwent psw
01:36, 2026-05-18
Urząd Miejski w Słupsku jak OLX?
Ten Trek jest wart co najmniej 20 razy tyle. Kto to wyceniał?
Qwerty
20:21, 2026-05-14