Budowa hali widowiskowo-sportowej w Słupsku nabiera realnych kształtów. Podczas posiedzenia Komisji doraźnej ds. budowy obiektu radni oraz przedstawiciele magistratu omawiali kolejne etapy przygotowań do tej strategicznej inwestycji. Kluczową informacją jest plan zakupu aż 16,5 hektara terenu w rejonie aquaparku.
::news{"type":"see-also","item":"11441"}
– Z wielką satysfakcją prowadziłem dzisiejsze posiedzenie Komisji doraźnej ds. budowy hali widowiskowo-sportowej. W obradach, oprócz radnych, uczestniczyła Pani Wiceprezydent oraz kluczowi dyrektorzy wydziałów – członkowie zespołu odpowiedzialnego za realizację tej inwestycji. Uważam, że sprawy związane z budową hali zmierzają w dobrym kierunku – komentuje Paweł Szewczyk, Przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku.
W spotkaniu uczestniczył również prezes spółki Agraria, która na zlecenie miasta opracowuje studium wykonalności wraz z koncepcją funkcjonalno-użytkową planowanego obiektu. To dokument, który określi zarówno skalę inwestycji, jak i jej potencjał organizacyjny oraz finansowy.
Radnym zaprezentowano także wyniki badań geotechnicznych, które określają warunki gruntowe i wodne terenu przewidzianego pod budowę. To jeden z kluczowych etapów, pozwalających ocenić, czy lokalizacja przy aquaparku spełnia wymogi dla tak dużego przedsięwzięcia.
Najważniejsza deklaracja dotyczy jednak samego zakresu planowanego zakupu. Miasto chce nabyć nie tylko działkę bezpośrednio pod halę, ale cały teren o powierzchni 16,5 hektara. To otwiera możliwość stworzenia w przyszłości znacznie większego kompleksu – z zapleczem rekreacyjnym, sportowym, a nawet hotelowym.
– Do budowy hali jeszcze daleka droga, ale jak miasto zakupi teren przy aquaparku i opracuje projekt to duża część zadania zostanie już zrealizowana. To jest sprawa podstawowa, bez tego nie ruszymy z miejsca – podsumowuje Paweł Szewczyk.
Zakup gruntów i przygotowanie dokumentacji to fundament całego przedsięwzięcia. Jeśli te etapy zostaną dopięte, Słupsk stanie przed realną szansą na budowę nowoczesnej hali, która mogłaby stać się miejscem dużych wydarzeń sportowych, koncertów i imprez o zasięgu ponadregionalnym.
::news{"type":"see-also","item":"11438"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Straciła panowanie nad pojazdem i niestety skutki są tragiczne Ale żeby wiezienie?? I tak już jej ciężko będzie żyć ze świadomością że mąż nie żyje Przecież nie zrobiła tego specjalnie,nie powinno to kończyć się więzieniem Nieumyślne,to samo mówi za siebie
Ja
07:16, 2026-04-15