Słupsk sięga po kolejne środki z rządowego programu dedykowanego Ziemi Słupskiej. Tym razem miasto pozyskało ponad 25 milionów złotych na dwie duże inwestycje drogowe, które mają realnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie mieszkańców – zarówno w zachodniej, jak i wschodniej części miasta.
::event{"type":"portrait","item":"101"}
Nowe dofinansowanie pozwoli na rozbudowę ulicy Szpilewskiego oraz przebudowę ulicy Sułkowskiego. To zadania długo oczekiwane, bo dotyczą obszarów, gdzie rozwój infrastruktury drogowej bezpośrednio przekłada się na komfort życia, dostępność komunikacyjną i bezpieczeństwo.
Największym przedsięwzięciem będzie rozbudowa ulicy Szpilewskiego, zaplanowana na lata 2026–2027. Wartość inwestycji to 23 miliony złotych, z czego aż 18,4 mln stanowi dofinansowanie.
- Nowa droga o długości blisko 1,8 kilometra połączy ulicę Szczecińską z ulicą Legionów Polskich, tworząc istotny element układu komunikacyjnego miasta. W praktyce oznacza to powstanie kolejnej osi drogowej prowadzącej w kierunku zachodnich terenów Słupska, które zyskają lepsze skomunikowanie i większe możliwości zagospodarowania - mówi Monika Rapacewicz, rzecznik Urzędu Miejskiego w Słupsku.
Zakres prac jest szeroki. Obejmuje nie tylko budowę jezdni, ale także chodników po obu stronach, drogi rowerowej, oświetlenia, kanalizacji deszczowej oraz infrastruktury przystankowej. Przebudowany zostanie również buspas, a na jednym z kluczowych skrzyżowań rozbudowana sygnalizacja świetlna. Całość uzupełni zagospodarowanie zieleni.
Z kolei ulica Sułkowskiego przejdzie przebudowę już w 2026 roku. Wartość tego zadania to 8,5 mln zł, z czego 6,8 mln zł pokryje dofinansowanie. Inwestycja obejmie modernizację około 450 metrów jezdni oraz budowę chodników, przebudowę oświetlenia i kanalizacji deszczowej. Pojawią się także elementy małej architektury i nowa zieleń.
- W tym przypadku kluczowe znaczenie ma poprawa bezpieczeństwa i płynności ruchu. Przebudowa ma ułatwić dostęp do osiedli mieszkaniowych oraz usprawnić komunikację w tej części miasta, co od lat było jednym z głównych problemów zgłaszanych przez mieszkańców - dodaje Monika Rapacewicz.
Łącznie miasto dołoży do obu inwestycji 6,3 mln zł wkładu własnego. Reszta pochodzi z Rządowego programu na rzecz zwiększania szans rozwojowych Ziemi Słupskiej, który od kilku lat stanowi jedno z głównych źródeł finansowania lokalnych inwestycji. Program ten powstał jako forma wsparcia dla regionu, który – mimo swojego potencjału – funkcjonuje w specyficznych warunkach związanych z lokalizacją bazy tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Ograniczenia wynikające z jej obecności obejmują znaczną część Słupska, dlatego mechanizm finansowy ma charakter rekompensaty i impulsu rozwojowego.
- Efekty widać już dziś. Od 2020 roku miasto zrealizowało w ramach programu 19 inwestycji o łącznej wartości przekraczającej 200 milionów złotych. Dotychczasowe wsparcie rządowe wyniosło ponad 136 mln zł, a po uwzględnieniu najnowszego dofinansowania kwota ta wzrośnie do ponad 161 milionów złotych - mówi rzeczniczka słupskiego urzędu.
Środki zostały przeznaczone m.in. na kompleksową przebudowę układów drogowych na osiedlach, budowę oświetlenia, rozwój infrastruktury rekreacyjnej i sportowej czy modernizację centrum miasta. Wśród największych zadań znalazła się także realizacja południowego ringu, która znacząco zmieniła układ komunikacyjny Słupska.
Kolejne inwestycje drogowe wpisują się w ten kierunek – systematycznego porządkowania i rozbudowy miejskiej infrastruktury. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko wygodniejsze poruszanie się po mieście, ale też realne zmiany w jakości życia i dostępności poszczególnych dzielnic.
::news{"type":"see-also","item":"12024"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.slupsk.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Zgadzam się z poprzednikiem. Dziecko zostało osierocone a oni jeszcze chcą zabrać matkę bo mieli wypadek, niesamowite... Taka trauma a prawo swoje, im raczej już wystarczy kłopotów...
Grzesiu
21:12, 2026-04-16
Paweł Szewczyk - strażnik interesów Rady?
To nie jest kwestia opinii. To jest kwestia prawa potwierdzona orzecznictwem. W Statucie Miasta Słupska jest zapis, że przewodniczący "reprezentuje Radę na zewnątrz". Problemem jest to, że zapis nie daje dowolności interpretacyjnej. Sąd administracyjny w tej sprawie jest jednomyślny. Wyrok WSA w Gliwicach (IV SA/Gl 396/08) wskazał wprost, że przewodniczący nie ma uprawnień wykraczających poza ustawę, zaś statut nie może rozszerzać jego kompetencji. O tym samym mówi linia nadzorcza i orzecznicza: uprawnienia przewodniczącego muszą wynikać z ustawy, a nie z DOWOLNEJ INTERPRETACJI STATUTU!!! Ustawa mówi jednoznacznie: - organizuje pracę rady - prowadzi obrady I nic więcej!!!! Sądy też podkreślają, że reprezentacja na zewnątrz w sensie działania jednostki samorządu należy do organu wykonawczego (czyli prezydenta), a nie do przewodniczącego rady! To prowadzi tylko do jednego wniosku: "NIE MA UCHWAŁY - NIE MA STANOWISKA RADY!!!" Rada wypowiada się wyłącznie przez: - uchwały - stanowiska - rezolucje - apele (Coś pominąłem Pawle?) Rolą przewodniczącego jest: - informowanie o sesji - komunikaty organizacyjne ale przedstawianie własnych ocen, narracji czy interpretacji jako głos rady NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ!!! PODKREŚLAM!!! To nie jest kwestia sporu personalnego! To jest kwestia, czy przestrzegamy zasad działania organu kolegialnego?! Bo jeśli jedna osoba zaczyna mówić w "imieniu Rady" bez uchwały, to przestaje działać jako organ, a zaczyna działać jako JEDNOOSOBOWA INTERPRETACJA PRAWA!!! A na to - zgodnie z orzecznictwem - po prostu NIE MA ZGODY!!!!
Robert Chomicki
19:28, 2026-04-16
Słupsk: Umowa na Fundusze Szwajcarskie PODPISANA!
Raczej zazielenianie. Wystarczy przeczytać.
Kiwi
11:38, 2026-04-15
Tragedia w Kępicach. Śledczy ujawniają ustalenia
Straciła panowanie nad pojazdem i niestety skutki są tragiczne Ale żeby wiezienie?? I tak już jej ciężko będzie żyć ze świadomością że mąż nie żyje Przecież nie zrobiła tego specjalnie,nie powinno to kończyć się więzieniem Nieumyślne,to samo mówi za siebie
Ja
07:16, 2026-04-15