Zamknij

Dodaj komentarz

Mecz ostatniej szansy. Czarni pojechali do Gliwic po przełamanie!

Patryk Węzik Patryk Węzik 17:11, 08.01.2026 Aktualizacja: 13:13, 08.01.2026
Skomentuj fot. Energa Czarni Słupsk fot. Energa Czarni Słupsk

Czwartkowy wieczór w Gliwicach może okazać się momentem granicznym dla sezonu Energi Czarnych Słupsk. O godzinie 20:15 słupska drużyna zmierzy się na wyjeździe z GTK Gliwice w spotkaniu, które coraz częściej określane jest mianem meczu o „być albo nie być”. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi platforma YouTube.

[ZT]10855[/ZT]

Sytuacja Energi Czarni Słupsk jest bardzo trudna. Osiem porażek z rzędu, bilans 4:10 i 14. miejsce w tabeli sprawiają, że cierpliwość kibiców jest wystawiona na ciężką próbę, a presja wokół zespołu rośnie z każdym kolejnym spotkaniem. Czarni mają problemy po obu stronach parkietu – brakuje stabilności w obronie, a w ataku zespołowej gry, płynności i skuteczności rzutowej. Najważniejszym celem jest dziś jedno: przełamanie.

Wyjazd do Gliwic nie zapowiada się jednak na łatwą misję. GTK Gliwice również walczy o oddech w dolnych rejonach tabeli, mając na koncie trzy zwycięstwa i jedenaście porażek. Co istotne, forma gliwiczan wyraźnie zwyżkuje.

- Wygrana ze Startem Lublin oraz dwie minimalne porażki w Toruniu i Ostrowie Wielkopolskim pokazują, że to zespół, który potrafi rywalizować do ostatnich sekund. Liderem punktowym GTK jest Michael Oguine, zdobywający średnio 13,2 punktu na mecz - zauważają eksperci. 

Dla obu drużyn to bezpośrednia walka o oddalenie się od końca tabeli i ostatnia szansa, aby jeszcze przed zakończeniem pierwszego etapu sezonu odbić się mentalnie. Porażka może uruchomić lawinę nerwowych decyzji, zwycięstwo – dać impuls do nowego otwarcia. W Gliwicach nie będzie kalkulacji. To mecz, w którym liczy się tylko jedno: wygrać.

[ZT]10848[/ZT]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%